Jeśli Twoje wiadomości w Discordzie nie dochodzą do odbiorcy lub aplikacja działa niestabilnie, nie jesteś sam. Problemy z łącznością trwają od kilku godzin, ale firma poinformowała na Twitterze/X, że jest świadoma awarii i aktywnie ją rozwiązuje. Choć sytuacja powoli się poprawia, wielu użytkowników zdaje sobie sprawę, jak bardzo polegają na tej platformie.
Osobiście korzystam z Discorda zarówno w celach zawodowych, jak i prywatnych – do rozmów z partnerem, przyjaciółmi i współpracownikami. Jednak dzisiejsze problemy uświadomiły mi, jak dużo czasu spędzam w aplikacji. Po sprawdzeniu statystyk ekranowego czasu na iPhonie, muszę przyznać, że wynik może być szokujący. W ten weekend koniecznie muszę oderwać się od ekranu.
Według strony Downdetector, raporty o błędach zaczęły napływać około godziny 14:00 czasu środkowoeuropejskiego letniego. Awaria dotyczy głównie API, jednak stopniowo liczba błędów maleje, a wiadomości ponownie docierają do odbiorców.
Dla niektórych użytkowników sytuacja nadal nie jest stabilna, ale perspektywa powrotu do normalnego funkcjonowania wydaje się bliska. Możesz wreszcie połączyć się głosowo z przyjaciółmi, aby wspólnie pograć lub obejrzeć film. A może, podobnie jak ja, zdecydujesz się wyjść z domu i choć na chwilę oderwać od ekranu?
Co mówi Discord?
Firma potwierdziła awarię w oficjalnym komunikacie na platformie X (dawniej Twitter):
Wiemy o problemach z łącznością w Discordzie i pracujemy nad ich rozwiązaniem. Przepraszamy za utrudnienia.
Jakie są możliwe przyczyny awarii?
- Przeciążenie serwerów spowodowane dużym ruchem użytkowników.
- Problemy z API odpowiedzialnym za przetwarzanie wiadomości i połączeń głosowych.
- Błąd w aktualizacji oprogramowania.
Choć awaria nie jest globalna, dotyka wielu użytkowników na całym świecie. Jeśli nadal masz problemy z połączeniem, warto sprawdzić status Discorda na stronie Downdetector lub poczekać na kolejne aktualizacje od zespołu technicznego.