Chicago Bears dołącza do grona drużyn, które wzmocniły się rozgrywającym bez udziału w drafcie. Zgodnie z doniesieniami Jeremy’ego Fowlera z ESPN, zespół z Illinois podpisał kontrakt z Millerem Mossem, który w ostatnich latach występował w Louisville.

Moss, były rezerwowy Caleba Williamsa w drużynie USC Trojans, miał już okazję zaprezentować swoje umiejętności w meczu Holiday Bowl w 2022 roku. Wystąpił wówczas w podstawowym składzie z powodu przygotowań Williamsa do draftu NFL. W spotkaniu przeciwko Louisville rzucił sześć przyłożeń, zdobywając tytuł najlepszego zawodnika ofensywy. W sezonie 2024 Moss rozpoczął dziewięć meczów dla Trojans, jednak po trzech przechwytach w przegranym 26:21 meczu z Washington został odsunięty od gry.

W ubiegłym sezonie Moss występował w barwach Louisville. W 12 spotkaniach zdobył 16 przyłożeń przy 7 przechwytach, dopełniając 64,2% podań na odległość 2679 jardów. Łącznie w karierze college’owej zanotował 6148 jardów oraz 43 przyłożenia przy 17 przechwytach.

Podpisanie Millera Mossa to ruch, który może wzmocnić ofensywę Bears, zwłaszcza w sytuacjach, gdy potrzebne będą świeże podejścia rozgrywającego. Moss dysponuje doświadczeniem i umiejętnościami, które mogą okazać się cenne w konkurencyjnej dywizji NFC North.

Decyzja o zatrudnieniu Mossa podkreśla strategię zespołu z Chicago, który w ostatnim czasie skupia się na pozyskiwaniu utalentowanych zawodników spoza draftu. Tego typu kontrakty często stanowią korzystne rozwiązanie dla drużyn szukających alternatywy dla kosztownych transferów lub niedostępnych w drafcie graczy.