W niedzielny wieczór emocje sięgnęły zenitu, gdy Victor Wembanyama stracił panowanie nad sobą i uderzył łokciem Naza Reida w trzecim meczu drugiej rundy play-off między San Antonio Spurs a Minnesota Timberwolves. Obrońcy Timberwolves mocno naciskali na Wembanyamę, co doprowadziło do wybuchu frustracji francuskiego debiutanta. Chwila ta była tak zaskakująca, że nawet jego kolega z drużyny, debiutant Dylan Harper, nie mógł uwierzyć własnym oczom.

Reakcja Harpera była identyczna jak reakcja kibiców na całym świecie. Wembanyama został wyrzucony z meczu po zaledwie 12 minutach gry, co pozwoliło Minnesocie przejąć inicjatywę i wyrównać stan serii na 2:2.

Na szczęście dla Spurs, NBA nie zdecydowała się na dodatkowe kary wobec Wembanyamy. Według informacji dziennikarza Shamsa Charanii, liga uznała, że wcześniejsze wyrzucenie z meczu było wystarczającą karą za faul typu Flagrant 2. Dzięki temu San Antonio może odetchnąć z ulgą, mając nadal swojego kluczowego zawodnika w serii.

Teraz wszyscy mogą docenić viralową reakcję Harpera, która sprawiła, że debiutant stał się internetowym symbolem zaskoczenia – odpowiednikiem 'Zaskoczonego Pikachu'. Sport potrafi dostarczać niezapomnianych chwil, nawet jeśli nie zawsze są one piękne.

Źródło: SB Nation