AI nie zniszczy świata – radzi jeden z jej twórców

Yann LeCun, laureat Nagrody Turinga i były dyrektor ds. AI w Meta, od ponad 40 lat zajmuje się rozwojem sztucznej inteligencji. Jego zdaniem obecna panika związana z AI jest nieuzasadniona i może szkodzić przede wszystkim młodym ludziom.

„Niewielki odsetek uczniów szkół średnich jest wręcz przygnębiony, ponieważ uwierzyli w tezy, że AI nie tylko odbierze im pracę, ale doprowadzi do zagłady ludzkości” – powiedział LeCun w wywiadzie. „Takie przekonania mają głęboki wpływ na ich psychikę i samopoczucie.”

AI nie zabierze 20% miejsc pracy – i nie spowoduje masowego bezrobocia

LeCun stanowczo odrzuca tezę, że AI doprowadzi do utraty 20% miejsc pracy. Jego zdaniem nowe technologie zawsze prowadziły do zmian na rynku zatrudnienia, a nie do masowego bezrobocia. Nowe stanowiska będą się pojawiać, tak jak działo się to podczas poprzednich rewolucji technologicznych.

„Potrzeba około 15 lat, aby nowa technologia w pełni ujawniła swój potencjał w zakresie wzrostu produktywności” – wyjaśnia naukowiec. „AI nie spowoduje masowego bezrobocia, ale zmieni sposób, w jaki pracujemy.”

Dlaczego nie warto słuchać CEO firm AI?

LeCun ostrzega przed bezkrytycznym przyjmowaniem deklaracji szefów firm AI, którzy często przedstawiają swoje produkty jako „przełomowe” i „zagrażające ludzkości”. Według niego ich wypowiedzi są motywowane interesem komercyjnym.

„Nie słuchajcie CEO – oni mają interes w przedstawianiu swoich produktów jako rewolucyjnych” – mówi LeCun. „Ich zdanie na temat wpływu AI na rynek pracy nie jest wiarygodne. To ekonomiści powinni oceniać realne skutki.”

Naukowiec podkreśla również, że obecne modele AI nadal mają ograniczone zdolności rozumowania i nie są w stanie dorównać ludzkiej inteligencji. „Badacze AI wielokrotnie mylili się w przewidywaniach dotyczących momentu osiągnięcia przez maszyny poziomu inteligencji ludzkiej. To nie nastąpi wkrótce” – dodaje.

Czy warto iść na studia? Tak, ale z rozsądkiem

Mimo że AI zmieni rynek pracy, LeCun nadal zaleca kontynuowanie edukacji wyższej. Jego zdaniem studia, zwłaszcza te na kierunkach ścisłych, będą coraz bardziej wartościowe.

„Uczcie się przedmiotów o długim okresie przydatności” – radzi. „Fizyka i inżynieria elektryczna to kierunki, które dadzą Wam solidne podstawy na przyszłość.”

LeCun uważa, że wzrośnie zapotrzebowanie na wysoko wykwalifikowanych specjalistów, którzy będą w stanie krytycznie myśleć i podejmować strategiczne decyzje w erze AI.

Praca w erze AI: zarządzanie systemami, a nie ludźmi

Zdaniem LeCuna, AI nie zastąpi ludzi w pracy, ale zmieni charakter zatrudnienia. W przyszłości wielu pracowników będzie zarządzać systemami AI, a nie bezpośrednio ludźmi.

„Każdy stanie się szefem – ale innego rodzaju” – mówi naukowiec. „Będziesz zarządzać agentami AI, a nie zespołami ludzkimi. Dlatego umiejętności strategiczne i zdolność do podejmowania decyzji będą kluczowe.”

LeCun podkreśla, że choć AI może zrewolucjonizować wiele branż, to ludzie nadal będą odgrywać centralną rolę w procesach decyzyjnych.

Podsumowanie: AI to narzędzie, a nie zagrożenie

Yann LeCun zachęca do podejścia racjonalnego wobec rozwoju AI. Jego zdaniem lęk przed nową technologią jest nieuzasadniony, a kluczem do sukcesu na rynku pracy będzie elastyczność, ciągłe uczenie się i umiejętność współpracy z systemami AI.

„AI to potężne narzędzie, które może pomóc nam rozwiązywać problemy, których dzisiaj nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Ale to my, ludzie, musimy decydować, jak je wykorzystać.”

Źródło: Axios