Nowy Jork, USA — Pomimo braku obecności na boisku, rozgrywający Cincinnati Bengals, Joe Burrow, nieustannie myślał o losach swojej drużyny. W poniedziałek uczestniczył w prestiżowym wydarzeniu Met Gala, gdzie w rozmowie z Vanity Fair podzielił się swoimi odczuciami dotyczącymi działań klubu w okresie transferowym.
Burrow wystąpił w eleganckim garniturze od marki Bode, co wyeliminowało spekulacje o ewentualnym nawiązaniu do kultowego filmu „Diabeł ubiera się u Prady”. Podczas wywiadu zawodnik pozytywnie ocenił transfery przeprowadzone przez Bengals w ostatnich tygodniach, w tym pozyskanie Dextera Lawrence’a (obrońcy), Bryana Cooka (safety), Boye’a Mafego (skrzydłowego) oraz Kyle’a Duggera (safety) w ramach wolnego transferu.
„Naprawdę cieszę się z podjętych przez nas ruchów w tym okresie międzysezonowym” — powiedział Burrow. „Musimy się poprawić, dlatego cieszy mnie, że cała organizacja dostrzega, iż znajdujemy się w ekscytującym etapie. Jesteśmy w naszych najlepszych latach i gramy świetny futbol. Pozyskanie graczy takich jak Dexter czy Bryan Cook, a także [Jacob] Bayer — to naprawdę wzmacnia defensywę, aby młodzi zawodnicy mogli się rozwijać. Naprawdę postaramy się osiągnąć to, co sobie zaplanowaliśmy.”
Należy zaznaczyć, że Jacob Bayer to rezerwowy ofensywny lineman, który w zeszłym sezonie trafił do składu treningowego. Prawdopodobnie Burrow miał na myśli innego nowego obrońcę, a jego wypowiedź została nieprecyzyjnie przetłumaczona. Niezależnie od szczegółów, ton wypowiedzi Burrowa diametralnie różni się od tego, który prezentował pod koniec ubiegłego sezonu, kiedy to wyrażał rozczarowanie. Jeśli ten optymizm utrzyma się przez kolejne miesiące, będzie to oznaką, że działania Bengals w okresie transferowym przyniosły oczekiwane efekty.