„Morning Joe” atakuje hipokryzję Trumpa
Gospodarze programu „Morning Joe” na MSNBC podjęli się analizy licznych sprzeczności, które towarzyszyły drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa. W trakcie wtorkowej audycji Joe Scarborough postawił prowokacyjne pytanie: „Czy on i jego sojusznicy nie są przypadkiem głupi?”
Sen Trumpa w Białym Domu kontra krytyka Bidena
Wydarzenie rozpoczęło się od odtworzenia starego nagrania, na którym Trump krytykował prezydenta Joe Bidena za zasypianie podczas wystąpień przed kamerami. Trump wówczas obiecał, że nigdy nie pozwoli, by coś takiego stało się w jego przypadku. Tymczasem, jak zauważył Scarborough, sam wielokrotnie zasypiał podczas oficjalnych spotkań, co stało się punktem wyjścia do omawiania innych hipokryzji jego administracji.
„Naszym celem nie jest to, że Donald Trump śpi w Białym Domu. Nie chodzi też o miliardy, które rodzina Trumpów zarobiła podczas jego rządów” – wyjaśnił prowadzący. „Chodzi o bezprecedensową hipokryzję jego zwolenników, którzy jeszcze niedawno nazywali Bidena ‚Śpiącym Joe’. Teraz mamy kogoś, kto śpi jeszcze bardziej.”
Ceny paliw i „Bidenowska rodzina przestępcza”
Scarborough przypomniał również o krytyce ze strony republikanów dotyczącej wzrostu cen paliw za kadencji Bidena. „Pokazywaliśmy nagrania, jak republikanie histeryzowali, gdy cena benzyny wynosiła 3, 3,25 czy 3,50 dolara. Teraz jest ponad 4,50 dolara, a oni mówią: ‚Dzięki, Bidenie!’” – podkreślił.
„Takie rzeczy się zdarzają, zwłaszcza w czasie wojny” – dodał. „Ale hipokryzja zwolenników Trumpa, którzy bezrefleksyjnie powtarzają jego słowa, jest uderzająca. Czy oni są głupi?”
Krytyka wobec byłego prezydenta Bidena i wiceprezydent Harris
Scarborough nie oszczędził także członków administracji Trumpa, w tym wiceprezydenta JD Vance’a, za ich wcześniejsze wypowiedzi na temat byłego prezydenta i wiceprezydent Kamali Harris. Przytoczył m.in. stare nagrania, na których członkowie otoczenia Trumpa twierdzili, że on nigdy nie pojedzie do Iranu, podczas gdy Harris to zrobi.
„Hipokryzja pojawia się tak szybko, że nikt nawet nie zatrzymuje się, by przypomnieć, jak absurdalne były ich słowa rok temu” – stwierdził. „Ich zwolennicy zaś ślepo podążają za nimi niczym w sekcie. Mówią: ‚Ale to przecież coś innego’. Tak, to coś gorszego – i to znacznie.”
„To nie głupota, a bezwstyd” – odpowiedź Lemire’a
Na pytanie Scarborougha o to, czy zwolennicy Trumpa są „głupi”, współprowadzący Jonathan Lemire odpowiedział: „Myślę, że to nie kwestia głupoty, a bezwstydności. To jest supermoc prezydenta Trumpa i wielu osób z jego otoczenia.”
Dyskusja w programie „Morning Joe” ponownie unaoczniła, jak głębokie są podziały polityczne w Stanach Zjednoczonych i jak bardzo hipokryzja stała się narzędziem w rękach zwolenników byłego prezydenta.