Lou Diamond Phillips, gwiazda takich klasyków jak „La Bamba”, „Young Guns” czy „Longmire”, powraca na duży ekran w nowym filmie „Keep Quiet”. Obraz zadebiutuje podczas Dallas International Film Festival w ten weekend, a jego kinowa premiera zaplanowana jest na lato 2024 roku.
Phillips, który niedawno pojawił się także w uznanym serialu „The Chair”, w rozmowie z mediami podzielił się swoimi wrażeniami z pracy nad nowym projektem. Szczególnie interesująca jest tematyka filmu, która wpisuje się w rosnący nurt „Native Noir” – kinematograficznego nurtu skupiającego się na historiach z życia społeczności rdzennych Amerykanów.
Do nurtu „Native Noir” zalicza się także takie produkcje jak „Killers of the Flower Moon” Martina Scorsese, „Wind River” Taylora Sheridana czy popularne seriale „Reservation Dogs”, „Dark Winds” oraz „Longmire”, w którym Phillips występował przez lata. To dynamiczny okres dla kinematografii, w której coraz częściej pojawiają się autentyczne i głębokie opowieści o kulturze i problemach społeczności indiańskich.
„Keep Quiet” wyróżnia się na tym tle nie tylko za sprawą obsady, ale także poruszanej tematyki – filmu, który łączy elementy dramatu, kryminału i społecznego komentarza. Phillips podkreśla, że projekt jest dla niego szczególnie ważny ze względu na możliwość przedstawienia historii, która dotyka istotnych kwestii tożsamości i sprawiedliwości.
Premiera kinowa „Keep Quiet” już wkrótce. Fani będą mogli obejrzeć film w wybranych kinach w całym kraju, a szczegóły dotyczące dat i miejsc będą dostępne wkrótce.