Bane – od komiksu do ekranu

W filmie „Mroczny Rycerz powstaje” Bane twierdzi, że urodził się w cieniu. To nieprawda. Jego prawdziwe korzenie sięgają komiksów, a dokładnie „Batman: Vengeance of Bane #1” z 1993 roku, autorstwa Chucka Dixona i Grahama Nolana. To właśnie tam Bane został przedstawiony jako rewolucjonista z latynoamerykańskiej wyspy Santa Prisca – genialny strateg w masce luchadora, którego siłę wzmacniał narkotyk o nazwie venom.

Ekranowa wersja z 2012 roku nieco odbiegała od pierwowzoru. Choć zachowano kluczowe elementy, to Tom Hardy nadał postaci zupełnie nowy wymiar. Inspirowany brytyjskim bokserem Bartleyem Gormanem, aktor stworzył ikoniczną kreację, która stała się wzorem dla kolejnych adaptacji – od „Lego Batman Movie” po „Harley Quinn”. Jego interpretacja była tak sugestywna, że wielu fanów utożsamia Bane’a właśnie z postacią Hardy’ego.

Początki Bane’a w komiksach

Pierwsze wydanie komiksu z 1993 roku przedstawia Bane’a jako więźnia głębokiej jamy więziennej. Jego determinacja, by wydostać się na wolność, zdobyła mu wyznawców: lekarza Zombie’ego, siłacza Trogga i sokolnika Birda. Gdy strażnicy wybrali go jako obiekt eksperymentów z venomem, Bane zyskał nadludzką siłę, która umożliwiła mu ucieczkę.

Po opuszczeniu więzienia Bane postanowił zniszczyć Batmana. Najpierw uwolnił wszystkich więźniów z Arkham, osłabiając tym samym Czerwonego Kapturka. Następnie pokonał go w walce, łamiąc mu kręgosłup. Ten przełomowy moment nastąpił podczas słynnej historii „Knightfall” (1993–1994), która stała się kamieniem milowym w uniwersum DC. Choć w tym samym okresie doszło do śmierci Supermana, zepsucia Zielonej Latarni czy śmierci Zielonej Strzały, Bane szybko zyskał miano jednego z najgroźniejszych przeciwników Mrocznego Rycerza.

Choć w filmie „Batman i Robin” pojawił się jako szofer w stylu Hulka, w większości komiksów Bane pozostawał wierny swojemu pierwotnemu wizerunkowi: silnego geniusza uzależnionego od venom. Jego charakter rozwijał się także w innych rolach, m.in. jako członek Sekretnego Sześciu – drużyny wzorowanej na Brygadzie Śmierci. Nawet gdy przyjął rolę antybohatera, jego esencja pozostała niezmienna.

Przełomowa rola Toma Hardy’ego

Film „Mroczny Rycerz powstaje” nawiązuje do niektórych elementów komiksu, choć wprowadza także znaczące zmiany. Bane rzeczywiście łamie kręgosłup Batmanowi, a Bruce Wayne dowiaduje się o legendzie dziecka urodzonego w więziennej jamie. Ostatecznie jednak okazuje się, że tym dzieckiem była Talia al Ghul, którą Wayne poznał jako dyrektor generalny Wayne Enterprises, Miranda Tate. Bane był jej ochroniarzem, który poprzysiągł zemstę.

Hardy nadał postaci nie tylko fizycznej siły, ale także niepowtarzalnego głosu i charyzmy. Jego interpretacja była tak silna, że zdominowała późniejsze adaptacje. Teraz, wraz z zapowiedzią nowego filmu z udziałem Bane’a i Deathstroke’a, pojawia się pytanie: która wersja postaci jest najbardziej rozpoznawalna wśród fanów?

Czy nowy film odmieni Bane’a na zawsze?

Nowy projekt, łączący Bane’a i Deathstroke’a, może ponownie zdefiniować postać. Czy twórcy zdecydują się na powrót do korzeni komiksowych, czy też pójdą śladem Hardy’ego? Jedno jest pewne: Bane pozostanie jednym z najbardziej ikonicznych przeciwników Batmana, niezależnie od formy, jaką przybierze.

„Bane to postać, która ewoluowała wraz z każdą adaptacją. Jego historia w komiksach była fascynująca, ale to Tom Hardy nadał jej nowy wymiar. Teraz, wraz z nowym filmem, możemy spodziewać się kolejnej odsłony tej niezwykłej postaci.”
– Ekspert ds. komiksów DC

Co przyniesie przyszłość?

Nowy film z Bane’em i Deathstroke’em może stać się kolejnym kamieniem milowym w uniwersum DC. Czy zobaczymy powrót do klasycznej wersji postaci, czy też zupełnie nową interpretację? Jedno jest pewne: Bane pozostanie w pamięci fanów jako jeden z najbardziej charakterystycznych czarnych charakterów w historii komiksu i filmu.

Źródło: Den of Geek