Do obsady sequela 'The Batman', zatytułowanego oficjalnie 'The Batman: Part II', dołączył niedawno brytyjski aktor Charles Dance. Jego rola wzbudziła ogromne zainteresowanie fanów, ponieważ według doniesień ma on wcielić się w ojca Harveya Denta – postaci, która w komiksach znana jest jako Two-Face.
Obok Dance’a w filmie powrócą znani aktorzy: Robert Pattinson jako Batman, Jeffrey Wright jako komisarz James Gordon oraz Andy Serkis w roli Alfreda Pennywortha. Do ekipy dołączyli także Sebastian Stan i Scarlett Johansson, którzy zagrają odpowiednio Harveya i Gildę Dent. Reżyserem projektu pozostaje Matt Reeves, odpowiedzialny za pierwszy film z 2022 roku.
Kim jest Harvey Dent i skąd wziął się Two-Face?
Historia Harveya Denta, znanego jako Two-Face, sięga 1942 roku, kiedy to postać zadebiutowała w komiksie Detective Comics #66 autorstwa Billa Fingera i Bob Kane’a. Według klasycznej wersji, Dent był prokuratorem okręgowym, którego oszpecił boss mafii Sal Maroni, rzucając w jego twarz kwasem. Straszliwe obrażenia spowodowały, że nawet jego narzeczona, Gilda, krzyknęła na jego widok. To doprowadziło do utraty przez niego zdrowia psychicznego i narodzin Two-Face’a – postaci, która popełnia zbrodnie, gdy moneta z dwiema głowami ląduje stroną oszpeconą, a czyny dobroczynne, gdy ląduje stroną gładką.
Warto jednak zaznaczyć, że w pierwotnej wersji postać nosiła nazwisko Harvey Kent, a nie Dent. Dopiero w późniejszych wydaniach zmieniono je na obecne, choć w niektórych historiach metatekstowych pojawia się nadal jako Kent. Takie modyfikacje są typowe dla długowiecznych postaci w uniwersum DC, które często podlegają zmianom związanym z wydarzeniami przebudowującymi rzeczywistość.
Ojciec Harveya Denta – postać, która kształtuje jego losy
Największe zainteresowanie wzbudza jednak rola, którą ma odegrać Charles Dance. Według komiksowej historii, ojciec Harveya Denta, Christopher Dent, był postacią kluczową w kształtowaniu jego psychiki. Po raz pierwszy pojawił się w 1990 roku w specjalnym wydaniu Batman Annual #14, napisanym przez Andy’ego Helfera i zilustrowanym przez Chris Sprouse’a. Okazuje się, że Christopher był alkoholikiem, który znęcał się nad synem, wykorzystując do tego monetę z dwiema głowami. Jeśli wypadł „reszka”, Harvey mógł odejść; jeśli „orzeł”, dostawał baty. Ponieważ moneta miała dwie identyczne strony, chłopiec zawsze przegrywał.
Gdy dorosły już Harvey stał się Two-Face’em, jednym z jego pierwszych czynów było spotkanie z ojcem. Christopher żył wówczas w nędzy, a Harvey odwrócił sytuację, zmuszając go do udziału w tej samej, okrutnej grze – tym razem to ojciec otrzymał karę. Ta historia została rozwinięta pięć lat później w specjalnym wydaniu Batman: Two-Face z 1995 roku, autorstwa J.M. DeMatteisa i Scotta McDaniela.
Ostatni raz Christopher Dent pojawił się w komiksach w 2022 roku, w specjalnym wydaniu Batman: One Bad Day – Two-Face, napisanym przez Mariko Tamaki. Jego rola w filmie może zatem stanowić hołd dla tej mrocznej, ale istotnej części historii postaci.
Dlaczego rola Charlesa Dance’a jest tak ważna?
Włączenie postaci ojca Harveya Denta do fabuły filmu otwiera nowe możliwości dla fabuły. Możemy spodziewać się, że reżyser Matt Reeves wykorzysta ten wątek, aby pokazać, jak trauma z dzieciństwa wpłynęła na przemianę Denta w Two-Face’a. To z kolei może wzbogacić postać o głębię psychologiczną, której brakowało w klasycznych adaptacjach.
Choć oficjalne potwierdzenia jeszcze nie padły, fani liczą na to, że Charles Dance wcieli się w postać Christophera Denta i dostarczy widowiskowej, mrocznej interpretacji. Jego obecność w obsadzie może również zwiastować bardziej złożoną narrację, która wykracza poza schematyczny portret złoczyńcy.