Po kontrowersyjnym debiucie z 2021 roku, który wprowadził mało popularnego głównego bohatera, nowy film z uniwersum Mortal Kombat powraca w sequelu zatytułowanym Mortal Kombat II. Premiera zaplanowana jest na 8 maja, a pierwsze recenzje zdradzają, że seria wciąż ma w sobie trochę krwi.
Zespół aktorski z pierwszego filmu powrócił, by wcielić się w swoje role w kontynuacji. Do obsady dołączył Karl Urban, znany z roli Billy’ego Butchera w serialu The Boys, który wcieli się w postać Johnny’ego Cage’a – byłej gwiazdy akcji, zmuszonej ponownie stanąć do walki o przetrwanie Ziemskiego Królestwa. Jeśli Ziemia przegra w tegorocznym turnieju, Shao Kahn uwięzi wszystkich jej mieszkańców.
Fabuła, choć znajoma, nie zachwyca krytyków. Największe zastrzeżenia budzi scenariusz, który zdaniem recenzentów jest zbyt płytki i schematyczny. Mimo to, film oferuje mnóstwo widowiskowych scen walki i brutalnych pojedynków, które stanowią jego największą atrakcję.
„To cieszy, że twórcy wyciągnęli wnioski z poprzedniego filmu, dzięki czemu Mortal Kombat II jest znacznie bardziej udany”, napisał Josh Parham z portalu Next Best Picture. „Choć nie wszyscy członkowie obsady dorównują talentem, nowi aktorzy dobrze wpasowują się w ten świat, a niektórzy z powracających członków obsady wnoszą więcej niż wcześniej”.
Do zespołu dołączyła także Tati Gabrielle, znana z serialu Intergalactic: The Heretic Prophet, która wcieli się w rolę Jade. Większość obsady pozostaje jednak ta sama, w tym Lewis Tan jako Cole Young – postać, która w pierwszym filmie spotkała się z krytyką fanów. Na szczęście w sequelu jego rola została ograniczona, a większy nacisk położono na postać Cage’a.
„Kreatywnie krwawe walki i zabawne – choć powierzchowne – postacie w pewnym stopniu rekompensują cienki scenariusz”, stwierdził Amon Warmann z magazynu Empire. „Ale w najlepszym wydaniu to po prostu świetna, bezmyślna zabawa”. I taka właśnie jest oczekiwana od filmu Mortal Kombat.
„Film oferuje nagrody głównie nieskomplikowane, gdyż sceny walki są szybkie i intensywne, a kiepskie dialogi aż roi się od żartów, które mogłyby posłużyć za inspirację do tysięcy gier alkoholowych”, skomentował Frank Scheck z The Hollywood Reporter.
Mimo niedociągnięć fabularnych, Mortal Kombat II wydaje się być idealnym wyborem dla fanów gatunku, którzy cenią sobie przede wszystkim widowiskowe widowisko. Premiera już 8 maja – czy warto sięgnąć po popcorn i dołączyć do tej krwawej zabawy?