Firmy Snap Inc. i YouTube (Google) doszły do porozumienia w sprawie pozwu zbiorowego, w którym oskarżono je o celowe projektowanie swoich platform w sposób uzależniający, co miało negatywny wpływ na zdrowie psychiczne użytkowników, w szczególności dzieci i młodzieży. Ugodę ogłoszono w środę, kończąc tym samym długotrwały spór prawny.
Według dokumentów sądowych, skarżący zarzucali obu platformom, że ich algorytmy i mechanizmy interakcji zostały celowo zaprojektowane tak, aby maksymalizować czas spędzany przez użytkowników na stronach, co prowadziło do uzależnienia i problemów psychicznych. Pozew dotyczył również braku odpowiednich zabezpieczeń, które miały chronić młodych użytkowników przed szkodliwym wpływem treści.
To nie pierwsze tego typu porozumienie w branży technologicznej. W ostatnich latach firmy takie jak Meta (Facebook) i TikTok również zawarły ugody lub zostały zobowiązane do zmian w swoich algorytmach w wyniku pozwów dotyczących zdrowia psychicznego użytkowników. Eksperci podkreślają, że rosnąca liczba pozwów sygnalizuje zmianę podejścia społeczeństwa do odpowiedzialności platform cyfrowych.
W oświadczeniu dla mediów przedstawiciele Snap i YouTube nie ujawnili szczegółów ugody, w tym wysokości odszkodowań. Jednakże, zgodnie z doniesieniami, porozumienie to może stanowić precedens dla innych tego typu spraw, które są obecnie rozpatrywane w sądach Stanów Zjednoczonych.
Pozew został złożony w 2023 roku przez grupę rodziców, których dzieci miały doświadczyć problemów psychicznych, takich jak depresja, lęki i zaburzenia snu, w wyniku nadmiernego korzystania z platform. Ich adwokaci argumentowali, że firmy technologiczne świadomie ignorowały badania naukowe dotyczące szkodliwości ich produktów, aby zwiększyć zaangażowanie użytkowników.
Eksperci z dziedziny zdrowia psychicznego podkreślają, że ugoda ta może stanowić ważny krok w kierunku większej odpowiedzialności platform cyfrowych.
"To sygnał, że firmy technologiczne muszą wreszcie wziąć odpowiedzialność za wpływ swoich produktów na zdrowie psychiczne użytkowników, zwłaszcza najmłodszych. Ugoda ta może zachęcić do wprowadzenia zmian w innych platformach, które do tej pory unikały odpowiedzialności"— powiedział dr Paweł Nowak, psycholog i ekspert ds. uzależnień cyfrowych.
Sprawa ta jest częścią szerszego trendu, w którym rządy i organizacje pozarządowe na całym świecie zaczynają kwestionować model biznesowy oparty na maksymalizacji zaangażowania użytkowników, nawet za cenę ich zdrowia psychicznego. W Stanach Zjednoczonych trwają prace nad nowymi regulacjami, które miałyby wymusić większą transparentność i odpowiedzialność platform cyfrowych.