W najnowszym odcinku „Saturday Night Live” Jeremy Culhane ponownie wcielił się w rolę konserwatywnego komentatora Tuckera Carlsona podczas segmentu „Weekend Update”. Tym razem zaatakował popularne wydarzenia kulturalne, w tym Met Gałę oraz premierę filmu „Michael”, wywołując burzę śmiechu wśród publiczności.

Carlson zaczął od drwin z Met Gały, nazywając ją „pokazem mody wartym 100 tysięcy dolarów”, podczas którego uczestnicy „przebierają się w stroje klaunów, obserwując upadek amerykańskiego imperium”.

„Chodźcie wszyscy, przebierzmy się w nasze 100-tysięczne stroje klaunów i popatrzmy, jak upada amerykańskie imperium. Co my tu robimy? Co się dzieje?” – zapytał retorycznie, nawiązując do ekstrawaganckich strojów gwiazd.

Gospodarz „Weekend Update” Colin Jost zapytał Carlsona, czy podobała mu się impreza. Komik odpowiedział:

„Uwielbiałem to, bo kiedy idę do muzeum, nie chcę rozmawiać o historii. Chcę popatrzeć na The Rocka w spódnicy. Czy wyczuwacie, co gotuje The Rock? Bo ja tak. To jest genderowa konfuzja. To jest teraz cel.”

Carlson nie oszczędził także Madonny, krytykując jej „piratowski statek” na głowie, oraz Heidi Klum, sugerując, że „lewica w końcu dostała to, czego chciała” – porównując jej styl do noszonej przez kobietę burki.

Jost przypomniał, że Carlson mieszka w stanie Maine, co skłoniło komika do kolejnej dygresji na temat „bananów w kształcie kół”.

Gdy Jost wspomniał o Jafarze Jacksonie, który gra jego wuja w filmie „Michael”, Carlson nie pozostał dłużny:

„Oczywiście, że powinni być zdenerwowani. Film kończy się w 1988 roku, więc oczywiście uniknięto poważnych tematów, które trzeba było poruszyć. Części życia Michaela Jacksona, o której nikt już nie chce mówić. Części, kiedy był białym mężczyzną. Przepraszam, dzieci, Michael Jackson nie może już żyć pięknym białym życiem. Kogo to mi przypomina? Ano nas wszystkich. Tak, to prawda – bardziej „shame on ya” niż „Shamona”.

Na koniec Carlson skomentował także strój rapera A$AP Rocky’ego na czerwonym dywanie, mówiąc: „Teraz porozmawiajmy o stroju A$AP Rocky’ego. Był na czerwonym dywanie… ubrany w mój najmniej ulubiony kolor – kolor Afroamerykanina”.

Występ Jeremy’ego Culhane’a w roli Tuckera Carlsona zebrał gromkie brawa, a nagranie z „Weekend Update” szybko stało się hitem w internecie.

Źródło: The Wrap