Podczas konferencji prasowej na trawniku Białego Domu, tuż przed odlotem do Chin, były prezydent Donald Trump ponownie zaatakował dziennikarkę, tym razem używając obraźliwych określeń. Sytuacja dotyczyła rosnących kosztów jego kontrowersyjnego projektu – budowy luksusowej sali balowej.

Reporterka zwróciła uwagę na fakt, że budżet inwestycji wzrósł dwukrotnie, co Trump stanowczo odrzucił. Według jego słów, sala balowa jest „w budżecie, poniżej budżetu i przed harmonogramem”.

– Mamy salę balową, która jest w budżecie, poniżej budżetu i przed harmonogramem. Powiększyliśmy ją, bo oczywiście tego potrzebujemy – oświadczył Trump, zaprzeczając wzrostowi kosztów.

Gdy dziennikarka podkreśliła, że cena budowy wzrosła do 400 milionów dolarów (z pierwotnych 200 milionów), Trump nachylił się w jej stronę i rzucił:

– Powiększyłem ją, jesteś głupia! Nie jesteś mądra!

Wideo z incydentu, udostępnione przez dziennikarza Aarona Rupara, szybko obiegło media społecznościowe. Według szacunków, koszt budowy sali balowej może sięgnąć nawet 1 miliarda dolarów, co spotkało się z krytyką ze strony kongresmenów Partii Republikańskiej.

Trump i jego relacje z mediami: wzorce obraźliwych ataków

To kolejny przykład agresywnego podejścia Trumpa wobec dziennikarek. Od początku drugiej kadencji prezydent regularnie obraża kobiety pracujące w mediach, nazywając je m.in. „wstrętnymi”, „świniami”, „okropnymi” lub „niezdolnymi”.

Wśród ofiar jego ataków znalazły się reporterki z ABC News, CNN, CBS News, Bloomberg News oraz „The New York Times”, które padły ofiarami jego krytyki za zadawanie niewygodnych pytań.

Biuro prasowe Białego Domu, w reakcji na wcześniejsze incydenty, wydało oświadczenie, w którym podkreśliło, że Trump „nigdy nie był politycznie poprawny” i że jego bezpośredniość była jednym z powodów ponownego wyboru przez społeczeństwo amerykańskie.

– To nie ma nic wspólnego z płcią. Ma wszystko wspólne z tym, że zaufanie prezydenta i społeczeństwa do mediów jest na najniższym poziomie w historii – stwierdzono w komunikacie.

Kontrowersyjny projekt sali balowej

Budowa luksusowej sali balowej, która ma być częścią kompleksu rządowego, budzi liczne kontrowersje. Pomimo oficjalnych zapewnień o oszczędnościach, koszty rosną, a projekt zyskuje miano „niepotrzebnego marnotrawstwa”.

Republikańscy kongresmeni pracują obecnie nad propozycją budżetową, która mogłaby sfinansować inwestycję kwotą 1 miliarda dolarów. Tymczasem krytycy wskazują, że środki te mogłyby zostać przeznaczone na bardziej istotne cele, takie jak opieka zdrowotna czy infrastruktura.

Incydent z udziałem Trumpa i dziennikarki ponownie podkreślił jego kontrowersyjny styl komunikacji, który od lat dzieli opinię publiczną.

Źródło: The Wrap