WNBA wkracza w siódmy rok dominacji A’ja Wilson. Od 2020 roku amerykańska koszykarka czterokrotnie zdobywała tytuł MVP sezonu zasadniczego (oraz dwukrotnie MVP finałów), a jej pozycja wydaje się nie do ruszenia. Jednak sezon 2025 może przynieść niespodzianki, a rok 2026 otwiera nowe możliwości dla innych gwiazd ligi.
Nowa era w WNBA – kto zagrozi królowej Wilson?
W ostatnich latach w czołówce klasyfikacji MVP regularnie pojawiały się nazwiska takich zawodniczek jak Napheesa Collier (dwukrotnie druga w głosowaniu) czy Alyssa Thomas (stała obecność w top 5). W latach nieparzystych tytuł zdobywały kolejno Breanna Stewart (2023) i Jonquel Jones (2021, wówczas w barwach Connecticut Sun).
Sezon 2026 może być przełomowy. Caitlin Clark, która w zeszłym sezonie zmagała się z kontuzjami, wraca w pełnej formie, prowadząc odbudowany zespół Indiana Fever. Rosnąca popularność ligi, nowa umowa zbiorowa oraz wzrost zainteresowania kibiców nowymi twarzami sprawiają, że rywalizacja o najcenniejsze indywidualne wyróżnienie staje się coraz bardziej zacięta.
Ranking pretendentek do tytułu MVP WNBA 2026 według szans bukmacherskich
1. A’ja Wilson (C, Las Vegas Aces) – +200
Obrończyni tytułu nie tylko została wybrana najlepszą defensywną zawodniczką sezonu, ale także zanotowała imponujące statystyki ofensywne: 50% skuteczności rzutów z gry, 40% za trzy punkty oraz 80% z linii rzutów wolnych. Jej wszechstronność i doświadczenie czynią ją główną faworytką.
2. Caitlin Clark (G, Indiana Fever) – +250
Po trudnym drugim sezonie, w którym zmagała się z kontuzjami, Clark wraca w pełnej gotowości. W swoim pierwszym, zdrowym sezonie zdobyła tytuł najlepszej debiutantki oraz miejsce w pierwszej piątce All-WNBA. Teraz ma szansę poprowadzić Indiana Fever do walki o mistrzostwo, co może przełożyć się na indywidualne wyróżnienie.
3. Napheesa Collier (C, Minnesota Lynx) – +1000
Collier, która w zeszłym sezonie ustanowiła rekordy kariery w punktach, blokach i skuteczności rzutów, na początku sezonu 2026 będzie musiała zmagać się z powrotem po operacji kostki. Pomimo absencji, jej wszechstronność i forma z ubiegłego roku plasują ją wysoko w rankingu.
4. Breanna Stewart (F, New York Liberty) – +1000
Stewart, niedawna mistrzyni zarówno ligi Unrivaled, jak i Euroligi, udowadnia, że jest w szczytowej formie. Jej doświadczenie, umiejętności ofensywne i przywództwo czynią ją realną kandydatką do powtórzenia sukcesu sprzed dwóch lat, gdy zdobyła tytuł MVP.
5. Sabrina Ionescu (G, New York Liberty) – +1500
Pod wodzą nowego trenera, Chrisa DeMarco, Ionescu ma szansę stać się głównym rozgrywającym ofensywy Liberty. Jej zdolności strzeleckie, umiejętności asystowania oraz potencjał całego zespołu czynią ją groźną przeciwniczką w walce o indywidualne wyróżnienia.
6. Paige Bueckers (G, Dallas Wings) – +2000
Bueckers, tegoroczna debiutantka roku, już teraz udowadnia, że jest wszechstronną zawodniczką. Średnie double-double, umiejętności obronne i zdolności liderowania czynią ją jedną z najjaśniejszych gwiazd ligi, gotową na wielki skok w klasyfikacji MVP.
7. Alyssa Thomas (F, Phoenix Mercury) – +2000
Thomas, która w ubiegłym sezonie zajęła trzecie miejsce w głosowaniu na MVP, regularnie notuje blisko triple-double. Średnie 15,4 punktu, 9,2 asysty i 8,8 zbiórki na mecz świadczą o jej ogromnym wpływie na grę drużyny. W Phoenix Mercury będzie miała szansę na jeszcze większe wyróżnienie.
8. Arike Ogunbowale (G, Dallas Wings) – +2500
Ogunbowale, znana ze skuteczności rzutowej i zdolności do zdobywania punktów w kluczowych momentach, może stać się główną bronią Wings w walce o tytuł MVP. Jej doświadczenie i umiejętności czynią ją groźną przeciwniczką dla każdej rywalki.
9. Chelsea Gray (G, Phoenix Mercury) – +3000
Gray, mistrzyni WNBA z 2021 roku, wraca do Phoenix Mercury z nowymi ambicjami. Jej doświadczenie, umiejętności rozgrywania i skuteczność rzutowa mogą pomóc jej w walce o indywidualne wyróżnienie, zwłaszcza w zespole z Alyssą Thomas.
10. Jewell Loyd (G, Seattle Storm) – +3500
Loyd, liderka Seattle Storm, od lat należy do czołówki ligi. Jej wszechstronność, umiejętności obronne i zdolność do zdobywania punktów w decydujących momentach czynią ją realną kandydatką do awansu w klasyfikacji MVP.
Czy ktoś może odebrać koronę A’ja Wilson?
Choć A’ja Wilson pozostaje główną faworytką, sezon 2026 może przynieść niespodzianki. Caitlin Clark, która wraca do pełni sił, oraz doświadczone zawodniczki jak Breanna Stewart czy Sabrina Ionescu mają realne szanse na odebranie jej tytułu. Wszystko zależy od formy, zdrowia i umiejętności drużyn w kluczowych momentach sezonu.
"Sezon 2026 zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Nowe gwiazdy, jak Clark, oraz doświadczone zawodniczki walczą o tytuł MVP. To może być rok, w którym historia WNBA zostanie napisana na nowo."