Apple ogłosiło wyniki finansowe za drugi kwartał roku fiskalnego, które znacznie przewyższyły oczekiwania rynkowe. Przychody firmy osiągnęły rekordową kwotę 111,18 miliarda dolarów, bijąc szacunki analityków, którzy przewidywali 109,73 miliarda dolarów. Dochód na akcję (EPS) wyniósł natomiast 2,01 dolara, podczas gdy prognozy Wall Street oscylowały wokół 1,94 dolara.

Wzrost przychodów był napędzany głównie przez 22-procentowy wzrost sprzedaży iPhone’ów oraz 16,3-procentowy wzrost przychodów z działu usług, obejmującego m.in. Apple TV. To kolejny dowód na dominację firmy w segmencie premium, pomimo globalnych wyzwań gospodarczych.

Nadchodząca zmiana na stanowisku CEO

Ogłoszone wyniki pojawiają się w kluczowym momencie dla Apple, gdyż Tim Cook, pełniący funkcję CEO od 2011 roku, zapowiedział swoją rezygnację. Od września br. nowym szefem firmy zostanie John Ternus, obecnie pełniący rolę Senior Vice President ds. inżynierii sprzętu. Przejście ma nastąpić 1 września 2024 roku.

Cook, który przejął stery od Steve’a Jobsa, podkreślił w swoim oświadczeniu, jak wielkim zaszczytem było dla niego kierowanie Apple:

„Było największym przywilejem mojego życia być CEO Apple i mieć zaszczyt prowadzić tak niezwykłą firmę. Kocham Apple całym swoim sercem i jestem ogromnie wdzięczny za możliwość współpracy z zespołem niezwykle utalentowanych, innowacyjnych i oddanych ludzi, którzy niezmiennie dążą do wzbogacania życia naszych klientów i tworzenia najlepszych produktów oraz usług na świecie.”

Decyzja Cooka kończy erę jego kadencji, która przypadła na okres dynamicznego rozwoju firmy, w tym ekspansji na rynki usługowe, wprowadzenia nowych linii produktowych oraz umocnienia pozycji Apple jako jednej z najcenniejszych marek świata.

Reakcje rynku i perspektywy na przyszłość

Wyniki Apple spotkały się z pozytywnym odbiorem na giełdzie, gdzie akcje firmy zareagowały wzrostem. Inwestorzy zwracają uwagę na stabilność modelu biznesowego spółki, opartego zarówno na sprzedaży urządzeń, jak i rosnącej roli usług cyfrowych. Nowa strategia pod wodzą Ternusa będzie kluczowa w kontekście dalszego rozwoju, zwłaszcza w obliczu rosnącej konkurencji w segmencie smartfonów i technologii AI.

Źródło: The Wrap