Christina Applegate, 54-letnia aktorka, która w 2021 roku zdiagnozowano stwardnienie rozsiane (SM) podczas prac nad finałowym sezonem serialu Dead to Me dla Netflixa, po raz pierwszy publicznie odniosła się do swojego stanu zdrowia po doniesieniach o tygodniach hospitalizacji.
W niedzielę, 12 maja, gwiazda Anchorman i Bad Moms zamieściła na Instagramie wiadomość, w której podziękowała fanom za „falę miłości i życzeń zdrowia”. Dodała również, że „staje się silniejsza i lepiej radzi sobie każdego dnia”.
„Dziękuję za falę miłości i życzeń zdrowia” – napisała Applegate w poście. „Problemy zdrowotne towarzyszą mi na co dzień, ale jestem twardą babką i każdego dnia staję się silniejsza. W tej chwili skupiam się na swoim zdrowiu, ale wkrótce wrócę z kolejnymi wiadomościami.”
„Problemy zdrowotne towarzyszą mi na co dzień, ale jestem twardą babką i każdego dnia staję się silniejsza.” — Christina Applegate
Zdjęcie towarzyszące wpisowi przedstawia białą filiżankę z napisem Kissy Kissy, ustawioną na egzemplarzu jej autobiografii You With the Side Eyes, która trafiła do księgarń w marcu.
Applegate zachęcała również do wsparcia fundacji National Multiple Sclerosis Society, podkreślając znaczenie walki z tą chorobą.