Siódmy odcinek drugiego sezonu „Daredevil: Born Again” zatytułowany „The Hateful Darkness” (pol. „Mroczna nienawiść”) to kolejna odsłona tragicznej krucjaty Matta Murdocka. Reżyserem odcinka jest Iain B. MacDonald, a scenariusz napisała Heather Bellson. Historia pokazuje, jak nieugięte poczucie moralności Daredevila prowadzi do katastrofy dla niego samego i jego bliskich.

Nikt nie powinien zbliżać się do Matta Murdocka. To morał, który przewija się przez wszystkie historie o tym bohaterze. Choć jest charyzmatyczny, atrakcyjny i posiada niezachwiane poczucie etyki, jego fanatyczne dążenie do sprawiedliwości – podszyte katolickim poczuciem winy – prowadzi jedynie do cierpienia. W odcinku „Mroczna nienawiść” widzimy konsekwencje bycia przyjacielem Murdocka: Karen Page trafia do więzienia, Kirsten McDuffie walczy o przetrwanie w sądach, a Jessica Jones powraca do nowojorskiego świata superbohaterów.

Choć „Mroczna nienawiść” przygotowuje grunt pod finał sezonu, każda z postaci jest albo ustawiana w nowej roli, albo – jak w przypadku tragicznie zmarłego Daniela Blake’a – usuwana z planszy. To jednak działania Murdocka napędzają te wydarzenia, prowadząc do coraz głębszej izolacji bohatera.

Karen Page w ogniu próby

Głównym wątkiem odcinka jest los Karen Page, która musiała zmierzyć się z konsekwencjami swoich działań. Przez cały sezon przekonywała, że ruch oporu powinien stosować bardziej radykalne metody, krytykując Murdocka za chęć oszczędzenia Bullseye’a – mordercy ich wspólnego przyjaciela, Foggy’ego Nelsona. Teraz, po aresztowaniu z końca poprzedniego odcinka, musi udowodnić swoją siłę. Deborah Ann Woll wciela się w postać, która – choć bardziej złożona niż jej komiksowy pierwowzór – nadal cierpi z powodu swoich wyborów.

Jej stalowy charakter pozwala jej stawić czoła presji więziennego życia, czy to konfrontując się z Fiskiem, czy też prowokując Heather Glenn – byłą partnerką Murdocka – opowieściami o ich nieustającej miłości. Karen wierzy, że protestujący zadali ostateczny cios administracji Fiska i teraz wystarczy tylko poczekać na jej upadek. Niestety, jej wiara w sprawiedliwość okazuje się naiwna.

Mr. Charles – stracona szansa

Odcinek przynosi również powrót postaci Mr. Charlesa, która w tym sezonie okazała się jednym z największych rozczarowań. Choć Matthew Lillard cieszy się uznaniem wśród fanów, jego rola w „Born Again” została spłycona do roli bezbarwnego agenta rządowego. Brak jasnego celu i tożsamości dla tej postaci sprawia, że aktor zmuszony jest do powtarzania schematów z innych ról, co kłóci się z mrocznym tonem serialu.

W rozmowie z Jessicą Jones, której mąż Luke Cage również jest uwikłany w polityczne intrygi, Mr. Charles ujawnia, że rząd USA przestał postrzegać Wilsona Fiska jako sojusznika. To otwiera drogę dla gubernator McCaffrey (w tej roli Lili Taylor, równie niedoceniona jak Lillard), która usuwa Fiska ze stanowiska burmistrza. Ich spotkanie przerywa jednak zamachowiec w masce, który...

Źródło: Den of Geek