Peter Jackson odbiera honorowego Złotego Lwa

Dzień drugi 77. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes obfitował w wyjątkowe wydarzenia. Jednym z nich było uhonorowanie Petera Jacksona, legendarnego reżysera „Władcy Pierścieni”, „Hobbita” oraz „Stworów niebieskich”, Złotym Lwem za całokształt twórczości. Podczas odbywającej się w ramach festiwalu mistrzowskiej klasy, Jackson nie tylko podziękował za wyróżnienie, ale także podzielił się swoimi przemyśleniami na temat sztucznej inteligencji w przemyśle filmowym.

Jackson o AI: „To tylko efekt specjalny”

Reżyser, znany ze swojego otwartego podejścia do nowych technologii, przyznał, że nie „nie lubi” AI, choć żartobliwie stwierdził, że technologia ta „zniszczy świat”. Jackson podkreślił, że postrzega AI jako narzędzie podobne do innych efektów specjalnych, które stosował m.in. w dokumentalnym „The Beatles: Get Back”, gdzie wykorzystał ją do poprawy jakości materiału filmowego i dźwiękowego.

„Dla mnie to po prostu efekt specjalny. Nie różni się niczym od innych technik, które stosowaliśmy wcześniej” – powiedział Jackson. Jego słowa wywołały dyskusję, gdyż AI, ucząc się na istniejących dziełach, budzi kontrowersje zarówno ze względu na kwestie praw autorskich, jak i ogromne zużycie energii potrzebnej do generowania obrazów.

„Obecnie wszyscy tak bardzo boją się AI… Myślę, że postać pokroju Golluma czy wygenerowana postać nie mają szans na zdobycie nagrody. To trochę niesprawiedliwe, zwłaszcza w przypadku Andiego Serkisa, którego performance wcale nie był generowany przez AI, a w 100% stworzony przez człowieka.”
— Peter Jackson

Jackson wspomniał także o Andym Serkisim, którego uważa za jedynego, kto mógłby wyreżyserować film „The Hunt for Gollum” – spin-off „Władcy Pierścieni”. Ponadto reżyser zdradził, że pracuje nad nowym filmem o Tintinie, który sam chciałby wyreżyserować. Zapowiedział także, że w ramach wcześniejszej umowy z Stevenem Spielbergiem, który wyreżyserował jeden z filmów z udziałem Jacksona, on sam powinien wkrótce zrealizować swoją część zobowiązania.

„Szybcy i wściekli” podbijają Croisette

Drugim hitem drugiego dnia festiwalu była obecność ekipy „Szybkich i wściekłych”. Gwiazdy serii, w tym Vin Diesel, Dwayne Johnson i Jason Momoa, zjawili się na bulwarze La Croisette, przyciągając tłumy fanów i mediów. Ich wizyta była doskonałą okazją do promocji kolejnej części franczyzy, której premiera zapowiedziana jest na najbliższe miesiące.

Renate Reinsve powraca z nowym filmem

Norweska aktorka Renate Reinsve, znana z występów w „Najgorszej osobie na świecie” i „Sentimental Value”, powróciła na festiwal z nowym projektem zatytułowanym „Fjord”. Film rumuńskiego reżysera Cristiana Mungiu („4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni”) przedstawia historię norwesko-rumuńskiej pary, która przeprowadza się do małego miasteczka w Norwegii. Ich konserwatywne, religijne podejście do życia zderza się z liberalnymi wartościami sąsiadów, co prowadzi do poważnych napięć w ich rodzinie.

Reinsve, która w zeszłym roku otrzymała 19-minutową owację na stojąco za rolę w „Najgorszej osobie na świecie”, opowiadała o powrocie na festiwal i wyzwaniach związanych z nowym projektem. „Fjord” to kolejny dowód na wszechstronność aktorki oraz jej zdolność do wcielania się w złożone, emocjonalne role.

Źródło: The Wrap