Norwegia powróciła na Mistrzostwa Świata po 28-letniej przerwie, a jej największą gwiazdą jest bez wątpienia Erling Haaland. 25-letni napastnik Manchesteru City od lat przeraża bramkarzy na całym świecie swoją siłą, szybkością i niezwykłą skutecznością. Jego statystyki mówią same za siebie: 188 goli w 212 oficjalnych meczach seniorskich, w tym 55 trafień w 49 spotkaniach reprezentacji Norwegii. To więcej niż drugi najlepszy strzelec w historii kraju, Jørgen Juve, który zdobył 33 gole.

Niepokonany na boisku – jak stworzyć go w grze?

Gdyby ktoś próbował stworzyć wirtualnego piłkarza z parametrami Haalanda, większość graczy uznałaby to za oszustwo. Jego 193 cm wzrostu, eksplozywna szybkość i instynkt strzelecki sprawiają, że jest niemal nie do zatrzymania. Porównania do postaci z filmów science-fiction – częściowo T-800, częściowo T-1000 – nie są przypadkowe. Nawet James Cameron uznałby, że taki twór to trochę za dużo.

Rekordy, które wprawiają w osłupienie

Haaland nie tylko bije rekordy – on je niszczy. W debiutanckim sezonie w Premier League ustanowił nowy rekord strzelecki, bijąc dotychczasowy dorobek w zaledwie 35 meczach (poprzedni rekord wynosił 38 spotkań). Pomógł Manchesterowi City zdobyć potrójną koronę: mistrzostwo Anglii, Puchar Anglii i Ligę Mistrzów. W kolejnym sezonie ponownie sięgnął po Złotego Buta, a niedawno osiągnął kolejny kamień milowy – 100 ligowych goli w zaledwie 111 występach, bijąc 29-letni rekord Alana Shearera.

Obecnie Haaland ma na koncie 109 ligowych trafień, co plasuje go na 28. miejscu wszech czasów w Premier League. Jedyną szansą na to, by Alan Shearer pozostał najlepszym strzelcem w historii ligi, jest transfer Haalanda do któregoś z europejskich gigantów – Realu Madryt, Barcelony lub PSG.

Debiut na Mundialu – szansa na historyczny sukces

Mistrzostwa Świata 2026 to dla Haalanda i Norwegii wyjątkowa okazja. Drużyna, klasyfikowana obecnie na 37. miejscu w rankingu FIFA, trafiła do grupy z Francją (aktualnym mistrzem świata), Senegalem i jednym z zespołów z baraży. Choć rywale wydają się niepokonani, Haaland ma już na koncie dowód, że potrafi zaskoczyć świat.

W 2019 roku, podczas mistrzostw świata U-20, zdobył aż dziewięć goli w jednym meczu przeciwko Hondurasowi (12:0). Rekord Justa Fontaine’a, który w 1958 roku strzelił 13 bramek dla Francji w całym turnieju, wydaje się nieosiągalny – ale powstrzymanie Haalanda w pojedynczym meczu graniczy z cudem.

Norwegia w kwalifikacjach do Mundialu

W eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026 Haaland popisał się 19 golami w trzech edycjach Ligi Narodów UEFA. To więcej niż Cristiano Ronaldo w czterech turniejach. Jego forma i determinacja sprawiają, że kibice marzą o tym, by Norwegia mogła odegrać znaczącą rolę w turnieju.

„Haaland to nie tylko napastnik – to maszyna do strzelania goli. Jego obecność na boisku zmienia podejście przeciwników. Każdy mecz z jego udziałem staje się widowiskiem.”

– komentator sportowy, cytowany przez VG

Czy Haaland może zostać bohaterem turnieju?

Choć Norwegia nie jest faworytem, powrót na Mundial po 28 latach to ogromny sukces. Haaland, będący w szczytowej formie, ma szansę na indywidualny sukces, który zapisze się złotymi zgłoskami w historii futbolu. Czy jego drużyna zdoła zaskoczyć świat? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: bez niego żaden mecz nie będzie tak widowiskowy.

Źródło: SB Nation