Denis Dariotis od najmłodszych lat interesował się rynkami finansowymi. Już w wieku dziewięciu lat, z pomocą ojca będącego menedżerem portfela inwestycyjnego, zaczął samodzielnie handlować akcjami. Jednak wkrótce zdał sobie sprawę, że jawność transakcji może stanowić poważne wyzwanie.

– Nauczyciel chciał zobaczyć, co jest na moim ekranie. Odmówiłem, mówiąc, że to prywatne – wspomina Dariotis. – To był mój pierwszy kontakt z koniecznością ochrony prywatności w handlu. W tradycyjnym świecie finansów ukrywanie zleceń to standardowa praktyka. Teraz Dariotis chce przenieść ten model do świata kryptowalut.

GoDark: nowa giełda dla wieczystych kontraktów z ukrytymi zleceniami

W maju 2024 roku Dariotis uruchamia GoDark – zdecentralizowaną giełdę (DEX) przeznaczoną do handlu wieczystymi kontraktami na aktywa cyfrowe. Jej główną innowacją ma być wprowadzenie tzw. ciemnych basenów (dark pools), które umożliwiają ukrywanie strategii handlowych przed konkurencją.

– W tradycyjnym handlu ciemne baseny pozwalają ukrywać zlecenia, aby przeciwnicy nie mogli ich wyprzedzać ani kopiować – wyjaśnia Dariotis. – W krypto, gdzie każdy widzi transakcje w czasie rzeczywistym, to było dotąd niemożliwe.

Handlowcy, z którymi rozmawiał Dariotis, przyznają, że muszą zmieniać swoje strategie co kilka tygodni, aby uniknąć kopiowania przez konkurencję. To osłabia ich przewagę rynkową.

Dlaczego ciemne baseny są kluczowe dla rynku krypto?

W tradycyjnym finansie ciemne baseny funkcjonują od lat. Umożliwiają one:

  • Ukrywanie dużych zleceń, aby nie wywoływać nagłych wahań cen;
  • Ochronę przed front runningiem – sytuacją, gdy inni uczestnicy rynku wykorzystują widoczne zlecenia do wcześniejszego zawierania transakcji;
  • Zachowanie przewagi konkurencyjnej poprzez nieujawnianie strategii.

– Obecnie handel na zdecentralizowanych giełdach przypomina grę w pokera z odkrytymi kartami – mówi Dariotis. – Każdy widzi, co robisz, i może na tym zarabiać.

Rywalizacja z Hyperliquid i niedoskonałości obecnych rozwiązań

GoDark wchodzi na rynek, który zdominowany jest przez Hyperliquid – lidera w handlu wieczystymi kontraktami na blockchainie. Dariotis twierdzi, że dotychczasowe próby wprowadzenia prywatności, takie jak rozwiązania firmy Aster, nie są wystarczająco skuteczne.

– Niektóre platformy przenoszą zlecenia poza księgę zleceń, ale transakcje nadal są widoczne na blockchainie – wyjaśnia. – Można zobaczyć adresy portfeli, kwoty i szczegóły transakcji. To nie jest pełna prywatność.

Inne narzędzia, jak chociażby Tornado Cash, spotykają się z represjami ze strony regulatorów, co dodatkowo komplikuje kwestię anonimowości w świecie krypto.

Czy GoDark zmieni oblicze handlu kryptowalutami?

Jeśli GoDark spełni obietnice i zapewni rzeczywistą prywatność, może stać się przełomem dla dużych inwestorów i funduszy hedgeowych działających w przestrzeni krypto. Ukrycie strategii handlowych może znacząco wpłynąć na dynamikę rynku, zmniejszając ryzyko front runnigu i manipulacji cenowych.

– Naszym celem jest stworzenie środowiska, w którym handlowcy będą mogli działać bez ciągłego zagrożenia kopiowania ich ruchów – podsumowuje Dariotis. – To krok w kierunku bardziej sprawiedliwego i efektywnego rynku.

Źródło: DL News