Trener Mike Vrabel nie pojawi się w trzecim dniu NFL Draft 2024, gdyż musi uczestniczyć w sesjach doradztwa. Decyzja wynika z trwającej w lidze kontrowersji, która dotknęła również jego zespół. Po dokonaniu pierwszego wyboru w czwartek wieczorem, Eliot Wolf, wiceprezes ds. personelu zawodniczego, spotkał się z dziennikarzami.
Podczas konferencji prasowej padło pytanie o nieobecność Vrabela i wpływ tej sytuacji na proces selekcji. Wolf odpowiedział, że kwestia ta jest sprawą prywatną, a klub w pełni go wspiera. Jeśli chodzi o pracę w sobotę, Wolf wyraził pewność, że zespół poradzi sobie bez trenera.
„Odnoszę się do oficjalnego stanowiska klubu. To sprawa osobista Mike’a, z którą się zmaga. Oczywiście go wspieramy. Jeśli chodzi o sobotnią pracę, nie mamy powodów do niepokoju. Dysponujemy sprawdzonym procesem i kompetentnymi ludźmi. Będzie inaczej bez jego obecności, ale jesteśmy pewni, że nasi pracownicy poradzą sobie z tym wyzwaniem” – powiedział Wolf.
Dziennikarze zapytali również, czego dokładnie zespół będzie brakowało w związku z nieobecnością Vrabela. Wolf wymienił jego stabilność, przywództwo i charyzmę, podkreślając, że trener odgrywał kluczową rolę w pracy z niedraftowanymi zawodnikami. „Jest świetnym rekrutem, dlatego jego brak może być odczuwalny. Mamy jednak pełne zaufanie do zespołu i przygotowań na trzeci dzień draftu” – dodał.
Wolf zapewnił, że w razie potrzeby będzie mógł skontaktować się z Vrabelem. To on podejmie ostateczne decyzje dotyczące wyborów. Brak trenera może jednak utrudnić rekrutację niedraftowanych zawodników, gdyż to on odgrywał kluczową rolę w ich pozyskiwaniu.