Od czasu odkrycia nanorurek węglowych naukowcy widzieli w nich materiał o ogromnym potencjale. Charakteryzowały się one zarówno formami metalicznymi, jak i półprzewodnikowymi, były niezwykle lekkie i wytrzymałe – ich zniszczenie wymagało rozerwania wiązań chemicznych. Pomysłów na ich zastosowanie pojawiało się mnóstwo.

Niestety, rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Uzyskanie czystej populacji nanorurek metalicznych lub półprzewodnikowych było trudne. Techniki syntezy często prowadziły do powstawania splątanych, krótkich struktur, podczas gdy te dłuższe – mierzące ponad kilka centymetrów – pozostawały rzadkością. Choć metaliczne nanorurki charakteryzowały się niskim oporem przy przewodzeniu prądu, przesyłanie dużej liczby elektronów pozostawało wyzwaniem.

Mimo to materiałoznawcy nie poddają się. W najnowszym wydaniu czasopisma „Science” opublikowano badanie, w którym naukowcy opisują metodę zwiększenia przewodnictwa elektrycznego wiązek nanorurek węglowych poprzez dodanie specjalnego związku chemicznego. Choć uzyskane nanorurki nie były jeszcze stabilne, odkrycie to może stanowić punkt wyjścia do opracowania trwalszego rozwiązania w przyszłości.

Źródło: Ars Technica