Ram potwierdził doniesienia o powrocie do oferty kultowego modelu Rumble Bee — tym razem z jeszcze bardziej imponującym napędem. Producent ujawnił pierwsze wskazówki na temat nowego pickupa podczas transmisji w mediach społecznościowych, w tym na Facebooku, Instagramie i YouTube.
Nowy Rumble Bee ma być wyposażony w superładowany silnik V8, który zapewni mu charakterystyczny, agresywny dźwięk i mocne osiągi. W zapowiedziach widać czarno-żółtą kolorystykę nawiązującą do klasycznego designu, a także logo latającego pszczoły umieszczone na tylnych panelach. W tle słychać odgłosy mocnego silnika V8, co tylko potwierdza spekulacje dotyczące napędu.
W 2025 roku Ram ogłosił współpracę z firmami Fox Factory i Mopar Direct Connection przy projekcie 650-konnego pickupa ulicznego. Jak przyznał Tim Kuniskis, szef działu odpowiedzialnego za modele o wysokich osiągach, nowy pojazd ma być testem „akceptacji rynkowej” i już teraz przewyższa oczekiwania producenta.
Choć Kuniskis wykluczył powrót 6,4-litrowego silnika V8 o mocy 392 KM w wersji single-cab, to powrót do gamy SRT, TRX (obecnie z 777 KM) oraz legendarnego silnika Hemi V8 — uznawanego wręcz za symbol buntu — to w dużej mierze jego zasługa. Właśnie dzięki jego zaangażowaniu Stellantis ponownie stawia na mocne jednostki spalinowe.
Na pytanie o przyszłość takich rozwiązań Kuniskis odpowiedział enigmatycznie: „Zadzwoń do Waszyngtonu”. Mimo to podkreślił, że elektryfikacja jest fantastyczna i nieunikniona, choć na razie Ram koncentruje się na napędzie spalinowym. Producent nie ukrywa, że nowy Rumble Bee może bazować na modelu TRX, z dodatkowymi modyfikacjami stylistycznymi i niższym zawieszeniem.
Czy to oznacza, że wkrótce zobaczymy oficjalną premierę? Wydaje się, że tak. Ram zdaje się być gotowy, by ponownie zalać rynek mocnymi silnikami V8 i agresywnym designem. Czas pokaże, jak długo potrwa ten trend.