Rodziny dwóch mężczyzn, którzy zginęli w strzelaninie w kanadyjskim mieście Tumbler Ridge, złożyły pozew przeciwko firmie OpenAI. W pozwie zarzucają jej zaniedbania w powiadomieniu lokalnych władz, co ich zdaniem mogło zapobiec tragedii.

Do incydentu doszło w ubiegłym tygodniu, kiedy to 22-letni mężczyzna otworzył ogień w centrum miasta, zabijając dwie osoby i raniąc kilka innych. Według doniesień medialnych, sprawca miał powiązania z grupami ekstremistycznymi, jednak szczegóły pozostają niejasne.

Sam Altman, prezes OpenAI, przeprosił w zeszłym tygodniu za opóźnienie w powiadomieniu lokalnych służb o potencjalnym zagrożeniu. Firma, która opracowała narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, miała otrzymać informacje o groźbach ze strony sprawcy, jednak nie przekazała ich odpowiednim organom na czas.

W pozwie rodziny ofiar domagają się odszkodowania oraz uznania odpowiedzialności OpenAI za zaniedbania. Ich zdaniem, szybka reakcja władz mogłaby uratować życie ich bliskich.

Reakcja OpenAI

W oświadczeniu OpenAI podkreśliło, że podejmuje kroki w celu poprawy systemów ostrzegania i współpracy z organami ścigania. Firma wyraziła ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji i zobowiązała się do współpracy w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia.

Eksperci podkreślają, że sprawa ta może mieć daleko idące konsekwencje dla firm zajmujących się sztuczną inteligencją, zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności za ostrzeganie przed potencjalnymi zagrożeniami.

Źródło: Engadget