Sytuacja wokół Aarona Rodgersa i Pittsburgh Steelers pozostaje niejasna. Pomimo wcześniejszych spekulacji dotyczących możliwego transferu, nie zaplanowano żadnych spotkań między stronami, a nawet nie oczekuje się ich w najbliższym czasie.
Informację tę przekazał dziennikarz Mark Kaboly, współpracujący z The Pat McAfee Show, na platformie X (dawniej Twitter). Według jego doniesień, w budynku Steelers nikt nie widział jeszcze Rodgersa, a dzisiejszy dzień to pierwszy dzień obozu dla nowo draftowanych zawodników. Media będą obecne na miejscu dopiero w sobotę.
Kaboly dodał:
"Z tego, co udało mi się ustalić, nie zaplanowano ani nie oczekuje się spotkania między Aaronem Rodgersem a Steelers. Skontaktowałem się z kilkoma osobami wewnątrz organizacji, ale nikt jeszcze go nie widział. Dzisiaj rozpoczyna się obóz dla debiutantów. Media pojawią się tutaj dopiero jutro. Bądźcie czujni – być może Rodgers pojawi się później, jutro lub wcale."
Sytuacja staje się coraz bardziej nieprzewidywalna. Nowy menedżer generalny Steelers, Omar Khan, przyznał w piątek rano, że nie wie, gdzie obecnie przebywa Rodgers.
NFL Network potwierdziło wizytę Rodgersa w Pittsburghu, ale jednocześnie zastrzegło, że nie ma pewności co do finalizacji umowy. Z kolei sam rozgrywający zachowuje całkowite milczenie, co tylko pogłębia spekulacje.
Choć Rodgers ma prawo podejmować decyzje we własnym tempie, jego postępowanie budzi kontrowersje. Coraz częściej wydaje się, że celowo wprowadza media w błąd, co spotyka się z krytyką ze strony kibiców i ekspertów.