Gra Warframe, znana ze swojego ogromnego zaangażowania społeczności, od lat stanowi nie tylko rozrywkę, ale także miejsce ważnych wydarzeń życiowych dla wielu graczy. Jednym z nich jest JT Cavey – wokalista progresywnego zespołu metalowego Erra, który od 13 lat jest fanem tej produkcji i spędził w niej ponad 1700 godzin.

Cavey dołączył do Erra w 2016 roku, a jego fascynacja grami, w tym Warframe, była powszechnie znana. Kiedy dyrektor kreatywny Warframe, Rebb Ford, oraz dyrektorka ds. społeczności, Megan Everett, zaproponowali zespołowi współpracę przy tworzeniu anime-ścieżki dźwiękowej, Cavey był zachwycony. "Kiedy Rebb i Megan wspomnieli o Erra na Twitterze, byłem w szoku. Nie mogłem uwierzyć, że wiedzą, kim jesteśmy" – powiedział w wywiadzie dla Aftermath.

Spotkanie z przedstawicielami Warframe podczas koncertu Erra w Toronto utwierdziło ich w decyzji o współpracy. Rok później Rebb skontaktowała się z Caveyem z nietypową propozycją: "Mam szalony pomysł – czy moglibyśmy użyć jednego z waszych utworów do promocji nowej zawartości w Warframe?" Odpowiedź była natychmiastowa: "Mówisz poważnie? Zróbmy to."

Nowy utwór, "Crawl Backwards Out Of Heaven", pochodzi z najnowszej płyty Erra, Cure (2024), i towarzyszy anime-ścieżce dźwiękowej przedstawiającej dwie wersje postaci Jade Shadows – bohaterki, której imię gracze mogli wybrać podczas poprzedniego wydarzenia w grze. Animacja, stworzona przez londyńskie studio The Line, nawiązuje do stylistyki klasycznych anime z wczesnych lat 2000, takich jak Gurren Lagann.

Ze względu na rozbieżne linie czasowe w grze, postać Jade Shadows ma dwie możliwe przyszłości – Sirius i Orion – które walczą o dominację. Stąd też powstały dwie wersje animacji. Cavey, który dorastał na anime-music videos (AMV), nie krył entuzjazmu: "Wychowałem się na setkach AMV z Linkin Park, Breaking Benjamin czy Disturbed. Ostatnio widzimy, jak zespoły takie jak Bad Omens czy Spiritbox (ten drugi we współpracy z Riot Games) tworzą animowane teledyski, rozszerzając świat muzyki o wizualne opowieści. To właśnie przypomina stare dobre AMV. Dla nas możliwość stworzenia własnego anime-klipu była idealnym rozwiązaniem."

Dla Caveya ten utwór i animacja nawiązują do jednej z najsłynniejszych rywalizacji w anime – walki dobra ze złem, światła z ciemnością, Gokū przeciwko Freezie. "Uważam, że ta piosenka doskonale oddaje ten koncept" – podsumował.

Źródło: Aftermath