MIAMI, USA – Formuła 1 powraca do akcji podczas Grand Prix Miami, a dla jednego z nowych zespołów będzie to historyczny moment. Cadillac, 11. zespół w stawce od sezonu 2026, wkracza na tor Miami International Autodrome z ogromnymi oczekiwaniami.
Debiut w Formule 1 to ogromne wyzwanie, a dla Graeme’a Lowdona, szefa zespołu Cadillac, to także spełnienie marzeń. W wywiadzie dla mediów podkreślił, że rozpoczęcie tej przygody to „historyczny krok” – zarówno dla marki, jak i dla całego sportu.
Początki zespołu Cadillac w F1
Cadillac dołączył do Formuły 1 w styczniu 2023 roku, a już w kwietniu 2026 zespół staje przed kolejnym wyzwaniem: pierwszym startem na amerykańskim torze. Lowdon przyznał, że proces tworzenia zespołu był „ogromnym przedsięwzięciem”, wymagającym ogromnego wysiłku i poświęcenia.
„Było niezwykle trudno” – powiedział Lowdon. „Stworzenie zespołu od zera to coś, co pochłania każdą minutę. Gdybym miał psa, to już dawno by mnie ugryzł, bo nie poznałby mnie po tym wszystkim.”
Zespół Cadillac, wspierany przez TWG Motorsport i doświadczenie właścicieli w amerykańskim sporcie (udziały w Los Angeles Lakers i Dodgers), ma unikalną pozycję w F1. „To coś, czego nie doświadczyliśmy wcześniej” – dodał Lowdon. „To nie tylko debiut nowego zespołu, ale także marki z tak silną tradycją jak Cadillac.”
Przygotowania do Grand Prix Miami
Grand Prix Miami to nie tylko pierwszy start zespołu na amerykańskim torze, ale także szansa na zaprezentowanie się przed rodzimymi kibicami. Lowdon podkreślił, że to wyjątkowe wydarzenie, które może zadecydować o dalszym rozwoju zespołu.
„To coś więcej niż tylko wyścig. To moment, który pokaże, jak zespół radzi sobie w nowym środowisku, z nowymi wyzwaniami” – powiedział. „Jesteśmy gotowi, aby pokazać, co potrafimy.”
Wyzwania i oczekiwania
Debiut w Formule 1 to ogromne wyzwanie, ale także szansa na zbudowanie marki na nowym rynku. Cadillac, jako jeden z nielicznych producentów samochodów luksusowych w F1, ma unikalną pozycję.
„To nie tylko sport, ale także biznes. Musimy udowodnić, że jesteśmy w stanie konkurować na najwyższym poziomie” – podsumował Lowdon.