Caitlyn Jenner, była gwiazda sportu i znana zwolenniczka Donalda Trumpa, ponownie znalazła się w centrum uwagi z powodu jednej z polityk prezydenta. Tym razem dotyczy ona jej możliwości podróżowania – Jenner narzeka, że ze względu na męski marker na jej paszporcie nie może wyjechać poza granice Stanów Zjednoczonych. Powodem jest podpisane przez Trumpa zarządzenie wykonawcze z pierwszego dnia jego kadencji, które wprowadziło takie zmiany.

Gospodynie programu "The View" nie miały dla niej żadnego zrozumienia. Podczas poniedziałkowej dyskusji na temat aktualnych wydarzeń, prowadząca Ana Navarro nie szczędziła krytycznych słów pod adresem Jenner.

„Caitlyn Jenner, kochanie, niech ci się spełnią marzenia. Niech zagra dla ciebie moja mała skrzypaczka” – powiedziała z ironicznym uśmiechem.

Navarro dodała również, że według niej „jest specjalne miejsce w piekle dla osób, które myślą tylko o sobie i nie dbają o innych”. Jej zdaniem, jeśli Jenner martwi się o swoje bezpieczeństwo podczas podróży, powinna pomyśleć o tych, którzy nie mają jej możliwości i środków, by poradzić sobie z takimi problemami.

Kolejna prowadząca, Alyssa Farah Griffin, zwróciła uwagę na fakt, że Jenner mimo negatywnych konsekwencji polityki Trumpa nadal go popiera. Z kolei Whoopi Goldberg, moderatorka programu, wyraziła zdziwienie, że Jenner w ogóle czuje się zaskoczona tymi zmianami.

„Czy Caitlyn Jenner naprawdę nie wiedziała, że jeśli mówią o umieszczeniu na paszporcie biologicznego znaku płci, to dotyczy to także jej?” – zapytała retorycznie.

„Czy myślała, że ma specjalne przywileje? Zawsze mówimy, że trzeba dobrze przemyśleć swój wybór polityczny, bo to, co dobre dla jednej osoby, niekoniecznie musi być dobre dla drugiej. A my cię ostrzegaliśmy – oto, co to oznacza!”

Cała dyskusja z programu "The View" dostępna jest na powyższym materiale wideo.

Źródło: The Wrap