Jimmy Kimmel nie pozostał obojętny na niedawną apologię Tuckera Carlsona, w której ten przyznał się do błędu w popieraniu Donalda Trumpa. W swoim programie "Jimmy Kimmel Live" nazwał byłego komentatora Fox News "zupełnie szalonym", mimo jego publicznych przeprosin.

Podczas wtorkowego odcinka, Kimmel nawiązał do wypowiedzi Carlsona, który w swoim podcaście "The Tucker Carlson Show" przyznał, że wraz z bratem Buckleyem odegrali kluczową rolę w wyborze Trumpa na prezydenta. Carlson stwierdził wręcz, że będzie "męczony" przez swoje decyzje przez długi czas.

Kimmel zareagował na te słowa z charakterystycznym dla siebie sarkazmem: „To coś wielkiego. Tucker Carlson przeprasza za pomaganie Trumpowi w wyborze. Można to nazwać wyrzutami sumienia kłamcy.”

Komik nie ukrywał jednak, że nie traktuje przeprosin Carlsona zbyt poważnie. Jako przykład jego „niespójności” podał jego wcześniejsze wypowiedzi na temat marki M&M’s, której wizerunek krytykował, twierdząc, że firma „zdemoralizowała” swoje maskotki. Tymczasem, jak się okazało, sam Carlson jest w związku z mężczyzną reprezentującym zieloną wersję tej postaci.

Kimmel kontynuował swoją krytykę, wymieniając innych polityków i komentatorów, którzy odeszli od Trumpa, takich jak Marjorie Taylor Greene, Alex Jones, Megyn Kelly czy Candace Owens. „Wszyscy ci dziwacy odchodzą od łask”, stwierdził.

Komik nie omieszkał również skomentować niedawnych ataków Carlsona na lekarzy, nazywając ich „najgorszymi ludźmi w Ameryce”. „Ale nie myślcie, że Tucker całkowicie się zmienił – on nadal jest zupełnie szalony”, dodał z uśmiechem. „Święto Dziękczynienia u Carlsonów musi być naprawdę zabawne.”

Program "Jimmy Kimmel Live" emitowany jest od poniedziałku do piątku o 23:35 czasu wschodniego na antenie ABC.

Źródło: The Wrap