W niedzielę katarski tankowiec Al Kharaitiyat przewożący skroplony gaz ziemny (LNG) z portu eksportowego Ras Laffan w Katarze przepłynął przez Cieśninę Ormuz, kluczowy szlak żeglugowy u ujścia Zatoki Perskiej. Był to pierwszy przypadek eksportu gazu z Kataru przez ten region od czasu eskalacji wojny między Izraelem a Iranem.

Jak poinformowała agencja Bloomberg, statek dotarł do Zatoki Omańskiej, pokonując trasę wzdłuż irańskiego wybrzeża, co sugeruje zgodę Teheranu na korzystanie z północnego korytarza morskiego. Mimo to negocjacje pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem pozostają w impasie. W niedzielę były prezydent Donald Trump na platformie Truth Social określił irańską propozycję zakończenia wojny jako „całkowicie nie do przyjęcia”.

Przepływ statku przez Cieśninę Ormuz ma miejsce w czasie, gdy globalne ceny surowców energetycznych rosną, a zamknięcie tego szlaku mogłoby dodatkowo pogłębić niedobory. Według raportu Matthew Zeitlina z portalu Heatmap, blokada mogłaby wpłynąć nie tylko na dostawy ropy i gazu, ale także na łańcuchy dostaw surowców niezbędnych do produkcji baterii i paneli słonecznych.

Kolejne kluczowe wydarzenia

1. Katarski tankowiec przechodzi przez Cieśninę Ormuz

Statek Al Kharaitiyat, należący do katarskiej floty LNG, jako pierwszy od wybuchu wojny izraelsko-irańskiej przetransportował surowiec przez strategicznie ważną Cieśninę Ormuz. Dotychczas większość eksportu zatarasowana była przez sankcje i militarne zagrożenia w regionie. Przejście statku potwierdza, że Katar utrzymuje aktywność handlową mimo trwającego konfliktu.

2. Amerykański koncern energetyczny odmawia współpracy z centrami danych

Firma Eversource Energy, dostawca energii dla prawie 5 milionów klientów w Nowej Anglii, ogłosiła, że nie planuje budowy nowych centrów danych na swoim terenie. Według CEO Joe Nolana, takie inwestycje „podbiją ceny energii” i nie przyniosą korzyści przeciętnym odbiorcom. Stwierdził on, że rozwój infrastruktury AI w regionie pozostaje ograniczony, co pozwala utrzymać stabilniejsze ceny energii w porównaniu do systemu PJM Interconnection w środkowo-atlantyckim regionie USA.

Decyzja firmy może zyskać poparcie u demokratów, którzy krytykują budowę centrów danych ze względu na rosnące koszty energii dla mieszkańców. Podobne stanowisko zaprezentował niedawno gubernator Florydy, Ron DeSantis, który podpisał ustawę zobowiązującą duże centra danych do pokrywania własnych kosztów energetycznych. „Nie powinieneś płacić ani centa więcej za prąd z powodu hipernowoczesnego centrum danych” – powiedział DeSantis, cytowany przez E&E News.

Źródło: Heatmap News