Michigan przeciwstawia się interwencji Trumpa w wybory
Władze stanu Michigan zdecydowanie odrzuciły niedawne żądanie administracji byłego prezydenta Donalda Trumpa dotyczące przekazania dokumentów wyborczych z okręgu Wayne County, gdzie znajduje się Detroit. Żądanie to zostało skierowane przez Departament Sprawiedliwości USA, a podpisała je asystentka prokuratora generalnego Harmeet Dhillon.
Według informacji Michigan Attorney General Dana Nessel, pismo dotyczyło żądania dostarczenia kart do głosowania, potwierdzeń głosowania oraz kopert wyborczych z ostatnich wyborów prezydenckich. W odpowiedzi Nessel, wspólnie z gubernator Gretchen Whitmer oraz sekretarzem stanu Jocelyn Benson, wydał stanowcze oświadczenie, w którym określił żądanie Trumpa jako „absurdalne i bezpodstawne”.
„Prezydent Trump ponownie wykorzystuje Departament Sprawiedliwości do sabotowania demokratycznego procesu i przerabiania go na własne narzędzie do ingerencji w wybory stanowe. Jeśli ta administracja chce sprowadzić ten cyrk do naszego stanu, moje biuro jest gotowe bronić prawa obywateli do głosowania.”
Kolejna próba ingerencji w wybory stanowe
To kolejna z wielu prób administracji Trumpa, która dąży do uzyskania dostępu do danych wyborczych w różnych stanach USA, rzekomo w celu wykrycia oszustw. Dotychczasowe żądania spotkały się z prawno-organizacyjnymi przeciwdziałaniami w stanach takich jak Rhode Island, Kalifornia, Massachusetts i Oregon.
Trump nadal twierdzi, że wybory 2020 zostały sfałszowane
Pomimo braku dowodów oraz licznych porażek sądowych, były prezydent Donald Trump nadal utrzymuje, że wybory prezydenckie w 2020 roku zostały sfałszowane. Niedawne oświadczenie FBI Dyrektora Kash Patel w wywiadzie dla Fox News, w którym zapowiedział, że „w tym tygodniu” dojdzie do aresztowań związanych z wyborami 2020, sugeruje, że współpracownicy Trumpa starają się stworzyć podstawy do zakwestionowania wyników wyborów pośrednich w listopadzie.
Konsekwencje dla procesu demokratycznego
Eksperci podkreślają, że ciągłe próby podważania wyników wyborów przez Trumpa i jego współpracowników stanowią poważne zagrożenie dla stabilności demokratycznego procesu wyborczego w Stanach Zjednoczonych. Władze Michigan jednoznacznie odrzucają jakiekolwiek próby ingerencji z zewnątrz, podkreślając, że prawo do uczciwych i wolnych wyborów jest fundamentalnym prawem obywateli.