Apple oficjalnie ogłosiło, że John Ternus, dotychczasowy wiceprezes ds. inżynierii sprzętowej, obejmie stanowisko CEO firmy od 1 września 2024 roku. Decyzja ta następuje po 15 latach rządów Tima Cooka, który odchodzi na emeryturę.

Nowy szef Apple nie jest przypadkową osobą. Ternus, 25-letni weteran koncernu, jest pierwszym CEO Apple od ponad 30 lat, który wywodzi się ze środowiska inżynierii sprzętowej. Według oficjalnego komunikatu, odpowiadał on za rozwój każdego modelu iPada oraz kluczowych komponentów najnowszych urządzeń firmy.

Jego nominacja rodzi jednak pytania o przyszłość strategii Apple w obszarze sztucznej inteligencji. Zaledwie dziesięć miesięcy temu, podczas dorocznej konferencji WWDC, firma nie zaprezentowała żadnych znaczących inicjatyw związanych z AI. Oficjalne oświadczenie dotyczące zmiany na stanowisku CEO nie wspominało o sztucznej inteligencji ani razu.

To zaskakujące, biorąc pod uwagę, że konkurenci – takie jak Google, Microsoft i Meta – intensywnie inwestują w technologie AI. Apple, znane z dbałości o prywatność użytkowników, stoi przed wyzwaniem nadrobienia zaległości w tej dziedzinie.

Eksperci zastanawiają się, czy nowy CEO postawi na rozwój własnych rozwiązań AI, czy też skupi się na innych priorytetach, takich jak wydajność sprzętu czy ekosystem urządzeń. Ternus będzie musiał odpowiedzieć na oczekiwania rynku, który coraz bardziej oczekuje innowacji opartych na sztucznej inteligencji.

Źródło: The Verge