Wyobraź sobie sytuację, w której jesteś w głośnym barze, próbując prowadzić rozmowę, ale z powodu hałasu nie rozumiesz połowy tego, co mówią twoi rozmówcy. Brzmi znajomo? Choć problem ten dotyczy wielu osób, szczególnie tych, które spędziły młodość na koncertach z ogłuszającą muzyką, teraz nadchodzi rozwiązanie – okulary inteligentne z napisami na żywo.

Nowe okulary, opisywane przez magazyn Wired, zostały zaprojektowane z myślą o jednej, konkretnej funkcji: wyświetlaniu napisów na żywo dla rozmówcy, które pojawiają się na małym ekranie w soczewce, niczym napisy w filmie. Niektóre modele oferują dodatkowo funkcje tłumaczenia lub transkrypcji.

Dwa powody, dla których warto je wypróbować

Pierwszy powód to czysta innowacja technologiczna. Dla osób, które nie są jeszcze gotowe na aparaty słuchowe, ale potrzebują wsparcia w codziennych sytuacjach, takie okulary mogą okazać się przełomem. Technologia wreszcie nadąża za potrzebami użytkowników.

Drugi powód jest bardziej społeczny. Okulary smart, takie jak Ray-Ban Meta AI, spotkały się z falą krytyki za ukryte kamery, które niektórzy wykorzystują do nagrywania rozmów bez zgody. Problemy z prywatnością są ogromne, a firma Meta wydaje się nieprzygotowana na te wyzwania. Nawet ICE zaczęło interesować się tym tematem. Okulary te zyskały wręcz pejoratywny przydomek „okularów zboczeńców”.

Bezpieczna alternatywa dla prywatności

Nowa kategoria okularów z napisami na żywo omija większość tych kontrowersji. Ponieważ są zaprojektowane głównie do jednej funkcji, zazwyczaj nie posiadają kamer. Niektóre modele oferują dodatkowe informacje na wyświetlaczu, jak mapy, ale trudno sobie wyobrazić, by wywołały one skandal na miarę Google Glass, którego głównym problemem była inwigilacja.

Magazyn Wired przeprowadził szczegółowe testy wielu modeli dostępnych na rynku. Według nich najlepszym wyborem są okulary Even Realities G2 Smart Glasses. Więcej informacji na ich temat znajdziesz tutaj.

Warto również wspomnieć, że okulary inteligentne znajdują zastosowanie nie tylko w codziennych sytuacjach, ale także w edukacji – choćby w przypadku studentów, którzy próbują ich używać do ściągania na egzaminach.

Źródło: Futurism