Sekretarz transportu USA: więcej wakacji niż pracy
Sean Duffy, sekretarz transportu w rządzie Donalda Trumpa, zamiast nadzorować politykę transportową USA, spędził większość swojego urzędowania na podróżach po kraju z rodziną. Według oficjalnych informacji, przez siedem miesięcy – niemal połowę czasu sprawowania urzędu – odbył objazd Stanów Zjednoczonych, który stał się podstawą nowego reality show.
Reality show zamiast obowiązków służbowych
Projekt, zatytułowany The Great American Road Trip, powstał we współpracy z Fox News i został zapowiedziany jako część obchodów 250. rocznicy niepodległości USA. Seria ma trafić na YouTube, jednak jej zasięg geograficzny okazał się ograniczony. Duffy odwiedził zaledwie osiem stanów – głównie te o konserwatywnym profilu – oraz stolicę kraju: Pensylwanię, Karolinę Południową, Tennessee, Florydę, Teksas, Arizonę, Montanę, Massachusetts i Waszyngton.
W wywiadzie dla Fox News Duffy przyznał, że pomysł na podróż zrodził się z chęci uhonorowania jubileuszu państwa. „Chciałem w pełni zaangażować się w obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych” – powiedział. Dodał także, że wraz z żoną, Rachel Campos-Duffy, poznali się podczas road tripów w programie MTV, co tylko umocniło ich decyzję o wspólnej podróży.
Inicjatywa zainspirowana przez Trumpa
Rachel Campos-Duffy wyjaśniła, że pomysł na projekt pojawił się za namową samego Donalda Trumpa, który zachęcał członków swojego gabinetu do szukania sposobów na uczczenie rocznicy niepodległości. „Myśleliśmy, że zrobimy to na iPhone’ach, tworząc krótkie filmy, ale potem uznaliśmy, że warto wrócić do korzeni i pokazać to całej Ameryce” – powiedziała.
Mimo krytyki, która pojawiła się w związku z długą nieobecnością Duffy’ego w pracy, jego żona broniła decyzji o rodzinnej podróży. „Żyjemy w świecie, w którym dominuje treści dla dorosłych. To, co zrobiliśmy, to naprawdę zdrowa, rodzinna rozrywka” – stwierdziła, nawiązując do popularnego portalu Pornhub.
Krytyka i kontrowersje
Decyzja Duffy’ego o spędzeniu tak długiego czasu poza obowiązkami służbowymi spotkała się z falą krytyki. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze, że sekretarz transportu zaniedbał swoje obowiązki, a jego podróż była jedynie pretekstem do promocji reality show. Sam Duffy bronił się, twierdząc, że podczas wyjazdu podejmował także działania służbowe, choć nie podał szczegółów.
Rachel Campos-Duffy zachęcała inne amerykańskie rodziny do naśladowania ich przykładu, podkreślając, że 2026 to idealny rok na odkrywanie kraju. Jednocześnie nie wyjaśniła, w jaki sposób przeciętni Amerykanie mieliby sobie na to pozwolić, biorąc pod uwagę wysokie koszty podróży.
„To naprawdę zdrowa, rodzinna rozrywka w świecie pełnym treści dla dorosłych.”