W maju br. siedem ostatnich prototypów Saaba, które pozostały w opuszczonej fabryce w Trollhättan w Szwecji, trafi do aukcji. To unikalna okazja, by stać się właścicielem nietypowych egzemplarzy z historii motoryzacji, łącznie z modelami z 2014 roku oraz prototypami elektrycznymi.

Różnorodna kolekcja prototypów

Wśród siedmiu samochodów, które trafią pod młotek, znajdują się zarówno modele spalinowe, jak i elektryczne. Trzy z nich to prototypy Saaba 9-3 z 2014 roku, które miały posłużyć jako modele do testów zderzeniowych. Nigdy jednak nie zostały wykorzystane w tym celu.

Pozostałe egzemplarze to prototypy elektryczne, w tym:

  • Model 9-3 EV z 2019 roku, który miał być produkowany w Chinach;
  • wersja z napędem na cztery koła;
  • prototyp autonomicznego Saaba 9-3;
  • model wyposażony w przedłużacz zasięgu.

Siódmy samochód to Hengchi 5 – crossover zbudowany przez chińską firmę Evergrande, jednak w aukcji wystawiony jest jedynie jego prototyp.

Jak wziąć udział w aukcji?

Aukcja odbędzie się 21 maja, a uczestnictwo jest możliwe zarówno osobiście, jak i online. Aby wziąć w niej udział, konieczna jest rejestracja konta na platformie Klaravik. Osoby spoza Szwecji muszą zarejestrować się jako przedsiębiorstwo, natomiast Szwedzi mogą uczestniczyć jako osoby prywatne.

"To ostatnia szansa na zdobycie unikalnych prototypów Saaba, które nigdy nie trafiły do produkcji seryjnej."

Dlaczego te samochody są wyjątkowe?

Prototypy Saaba z fabryki w Trollhättan to nie tylko ciekawostka dla kolekcjonerów. Są one świadectwem burzliwej historii marki, która mimo upadku w 2011 roku, przez krótki czas próbowała powrócić na rynek pod szyldem NEVS (National Electric Vehicle Sweden). Modele te nigdy nie zostały wprowadzone do sprzedaży, co czyni je jeszcze bardziej pożądanymi wśród miłośników motoryzacji.

Źródło: The Drive