Pittsburgh Steelers dokonali zmiany w harmonogramie obowiązkowego minikampu, co może wpłynąć na plany Aarona Rodgersa dotyczące podpisania kontraktu. W ubiegłym roku prace przygotowawcze idealnie wpasowały się w kalendarz byłego zawodnika Green Bay Packers. Minikamp zakończył się 12 czerwca, a Rodgers zdążył podpisać umowę tuż przed rozpoczęciem trzy dni sesji, która zwieńczyła proces przygotowawczy.
W tym roku terminy nie są już tak korzystne. Obowiązkowy minikamp w Pittsburghu zaplanowano na 2–4 czerwca, a po nim odbędą się cztery dodatkowe sesje OTAs: 8, 9, 11 i 12 czerwca. Jeśli Rodgers zdecyduje się podpisać kontrakt przed minikampem, będzie musiał rozważyć udział w pozostałych sesjach.
W 2025 roku spekulowano, że Rodgers celowo poczekał z podpisaniem umowy do minikampu, aby uniknąć pytań o swoją obecność podczas dobrowolnych OTAs. W tym roku, jeśli zdecyduje się na wcześniejsze podpisanie kontraktu, czekać go będą dodatkowe, dobrowolne sesje przygotowawcze. To może skłonić go do odczekania do końca całego programu przygotowawczego.
Rodgers zna już system ofensywny trenera Mike’a McCarthy’ego oraz większość graczy. Biorąc pod uwagę nowe terminy, nie jest wykluczone, że pozostanie poza polem widzenia do lipca, gdy rozpocznie się obóz treningowy.