Podczas wywiadu dla stacji Fox News, prowadzonego przez Seana Hannity’ego, były prezydent Donald Trump przedstawił nowy, kontrowersyjny przydomek dla Demokratów – „Dumocrats”. Jego wyjaśnienie, pełne błędów i chaotycznych skojarzeń, ponownie wywołało falę krytyki pod jego adresem.

„Bo oni są głupi, oni są głupi. To jest D-U-M. Ja usunąłem B. Więc zmieniasz tylko jedną literę, prawda? E znika, a U się pojawia” – powiedział Trump, tłumacząc, skąd wziął się ten pomysł. Jego słowa zostały szeroko komentowane w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy zwracali uwagę na brak spójności i logiki w jego wyjaśnieniu.

To kolejny w ostatnim czasie nietypowy termin wymyślony przez Trumpa. Wcześniej posługiwał się określeniami takimi jak „Tpublicans” czy „Panicans”, które również spotkały się z szeroką krytyką.

Eksperci zwracają uwagę, że tego typu wypowiedzi nie tylko osłabiają wiarygodność polityka, ale także budzą wątpliwości co do jego zdolności do prowadzenia poważnych negocjacji międzynarodowych. Niedawno Trump wycofał się z dwudniowego szczytu z Chinami bez osiągnięcia znaczących postępów, a także ujawnił, że odrzuca porozumienia z Iranem, jeśli nie podobają mu się pierwsze zdania umowy.

Komentatorzy podkreślają, że chaotyczny styl wypowiedzi Trumpa może mieć poważne konsekwencje dla amerykańskiej polityki zagranicznej i postrzegania Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej.