Marka Alpina, znana z wysokiej klasy samochodów sportowych opartych na bazie BMW, wkroczyła w nową erę. W marcu 2022 roku koncern BMW przejął ją w całości za szacowaną kwotę 60 milionów euro. Proces integracji, obejmujący m.in. cenny znak firmowy, zakończył się 1 stycznia 2026 roku. Nowym wiceprezesem został Oliver Viellechner, a stanowisko głównego projektanta objął Alexander Innes. Zespół pracuje pod kierownictwem Maxa Missoniego, wcześniej związanego z Polestarem.

Pierwszy koncept pod nowym szyldem

Faza intensywnego wprowadzania Alpiny na rynek rozpoczyna się 15 maja podczas prestiżowego wydarzenia Concorso d’Eleganza Villa d’Este w północnych Włoszech. To wówczas światło dzienne ujrzy pierwszy koncept samochodu Alpina nowej generacji. Dwu-drzwiowy, czteromiejscowy model oparty jest na platformie wycofanej z produkcji serii 8 Gran Coupé, charakteryzującej się rozstawem osi 118 cali i długością 191 cali.

Choć BMW wyprodukowało niewielkie serie specjalnych wersji 8 Series Skytop i Speedtop, szanse na to, że nowy Alpina powstanie jako samochód produkcyjny, są niewielkie. Według źródeł branżowych brakuje odpowiedniego modelu bazowego, z którego mogłaby powstać seryjna wersja.

Dziedzictwo i nowoczesność w jednym

Alpina od lat słynie z samochodów sportowych, lekkich, zwrotnych i mocnych, które często przewyższają swoje BMW-owskie odpowiedniki. Modele takie jak B10, B12, B3 i B5 stały się ikonami, a założyciel marki, Burkhard Bovensiepen, oraz jego synowie świadomie pozostawili przestrzeń dla działu BMW M, koncentrując się na unikalnym charakterze Alpiny.

Nowy koncept coupe dowodzi, że ta strategia przetrwała nawet po pełnym przejęciu przez BMW. Jest to duży, odważny samochód, który jednak unika przesadnej aerodynamiki, krzykliwej stylistyki i agresywnej kolorystyki. Zamiast tego projektanci wprowadzili kilka potencjalnie ikonicznych elementów:

  • bardziej ekstremalną „rekinią paszczę” uzupełnioną wklęsłym, pełnowymiarowym zderzakiem powietrza;
  • dużą, podświetlaną, w kształcie litery V atrapę chłodnicy w kolorze nadwozia;
  • warstwowe, superwąskie lampy tylne w układzie „L”;
  • przebudowane aluminiowe felgi 20-calowe;
  • wyraziste, kanciaste panele progowe;
  • mniejszą, „klejnotową” wersję charakterystycznych, wielowarstwowych reflektorów znanych z serii 7 i modelu X7.

Luksus w każdym detalu

Wnętrze koncepcji utrzymane jest w stylu „od ściany do ściany” w welurze i charakterystycznej skórze Lavalina. Dopełnieniem są subtelne, pośrednie oświetlenie ambientowe oraz liczne detale wykończone w klasycznych kolorach Alpiny – niebieskim i zielonym. Te same barwy pojawiają się na cyfrowym wskaźniku prędkości oraz wyświetlaczu stanu naładowania baterii.

Po przesunięciu dźwigni zmiany biegów w pozycję „Drive”, na wyświetlaczu pojawia się nazwa Alpina oraz piktogram ośnieżonej góry. Dach i tylna szyba tworzą jedną, płynnie opadającą taflę szkła. Osoby podróżujące z tyłu mogą skorzystać z chłodzonego schowka na napoje, wyposażonego w parę kryształowych kieliszków z magnetycznymi dnami, które utrzymują je na miejscu nawet przy dużych przeciążeniach.

„W tym samochodzie nie ma złego miejsca. Ta zasada będzie obowiązywać we wszystkich naszych produktach. Alpina łączy przestrzeń i styl, komfort i wygodę, klasę i rzemiosło z nowoczesnym podejściem. Szanujemy tradycję, jednocześnie ją reinterpretując.”

— Max Missoni, główny projektant Alpiny
Źródło: Hagerty