Sezon MLB trwa zaledwie kilka tygodni, ale już teraz amerykańskie ligi ujawniają zaskakujące niespodzianki. Tabela American League (AL) zdaje się potwierdzać tezę, że najlepsze drużyny niekoniecznie dominują w tej części rozgrywek.

Cztery najsilniejsze zespoły ligi MLB – Yankees, Braves, Dodgers i Cubs – zajmują czołowe pozycje w swoich dywizjach. Ich obecność w czołówce jest tak oczywista, że aż niepokojąca. Komisarza ligi, Roba Manfreda, czeka z pewnością długi, zimny okres podczas trwającej blokady, ale tegoroczne wyniki mogą stanowić dla niego pewną pociechę.

Sytuacja w American League jest jednak znacznie bardziej niepokojąca. Spośród czterech najlepszych drużyn ligi MLB, jedynie Yankees reprezentują AL. Nowojorski zespół prowadzi z wynikiem 25-12 i przewagą punktową +74 – imponujące liczby, biorąc pod uwagę, że do Memorial Day zostało jeszcze kilka tygodni. Drugi w tabeli Tampa Bay (24-12) ma przewagę zaledwie +15, co w porównaniu z Yankees wygląda skromnie.

Co więcej, tylko te dwa zespoły w AL mogą pochwalić się dodatnim bilansem zwycięstw i porażek. Pozostałe drużyny nie tylko nie dorównują najlepszym, ale często walczą o utrzymanie się w czołówce. Ponad ćwierć sezonu już za nami, a statystyki nie pozostawiają wątpliwości: American League w tym roku nie błyszczy.

Czy to oznacza, że sezon 2024 będzie słabszy od poprzednich? Na razie trudno przesądzać, ale wstępne wyniki sugerują, że kibice mogą spodziewać się bardziej wyrównanej rywalizacji – a może nawet niespodzianek.

Źródło: Defector