Pete Buttigieg, były sekretarz transportu w rządzie Joe Bidena, ocenił, że polityka Donalda Trumpa jako prezydenta znacząco osłabiła międzynarodową pozycję Stanów Zjednoczonych. W programie „The Late Show” Stephena Colberta na antenie CBS polityk wyraził swoje stanowisko na temat obecnej roli USA na świecie.

Podczas rozmowy Buttigieg przyznał, że zaufanie do Stanów Zjednoczonych znacząco spadło w porównaniu z okresem, gdy był studentem na Harvardzie. „Osłabione, niestety” – odpowiedział na pytanie Colberta o obecną pozycję USA. „Kiedy byłem studentem, powszechnie uznawano, że Stany Zjednoczone są światowym liderem – nie tylko największym, najbogatszym czy najsilniejszym krajem, ale państwem, do którego inni zwracają się ze względu na jego wartości i siłę.”

Buttigieg dodał, że obecnie, według niektórych badań, więcej osób na świecie ufa Chinom niż Stanom Zjednoczonym w kwestii podejmowania słusznych decyzji. Podkreślił, że taki stan rzeczy powinien niepokoić każdego patrioty.

„To powinno martwić każdego Amerykanina, ponieważ realia są takie, że brak zaufania do USA wpływa na nasze bezpieczeństwo, gospodarkę, a nawet ceny w sklepach” – wyjaśnił polityk. „Nie trzeba być ekspertem od polityki zagranicznej, aby dostrzec, jak poważne są konsekwencje takiego stanu rzeczy.”

Buttigieg zwrócił również uwagę, że odbudowa zaufania międzynarodowego zajmie USA co najmniej pokolenie. „Kiedy zaczynałem studia, USA niemal automatycznie cieszyły się ogromnym zaufaniem na świecie. Teraz potrzeba wielu lat, aby odzyskać to, co kiedyś było oczywiste” – podsumował.

Źródło: The Wrap