Chiński koncern Jetour, należący do grupy Chery, wprowadza na rynek rewolucyjny model G700 — SUV, który nie tylko błyszczy na lądzie, ale także bezproblemowo pływa. To kolejny krok w rozwoju pojazdów amfibii, który może zmienić oblicze motoryzacji.
Pływający SUV z napędem elektrycznym
Podczas gdy BYD YangWang w 2022 roku zaskoczył świat filmem przedstawiającym pływający SUV U8, teraz Jetour prezentuje jeszcze bardziej zaawansowaną wersję — G700 Ark Edition. Pojazd ten wyposażono w specjalny układ napędowy, który w wodzie napędza go za pomocą śrub napędowych, a nie kół.
Podczas pokonywania jeziora Yanqi niedaleko Pekinu, G700 udowodnił, że może poruszać się równie sprawnie na wodzie, jak i na lądzie. System stabilizacji żyroskopowej zapewnia utrzymanie równowagi, co czyni go nie tylko widowiskowym, ale także praktycznym rozwiązaniem.
Moc i osiągi na lądzie
G700 to pojazd o gabarytach zbliżonych do Toyoty Land Cruiser 300. Na lądzie dysponuje mocą 892 KM i momentem obrotowym 1135 Nm, co pozwala mu rozpędzić się od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,6 sekundy. Takie osiągi plasują go wśród najszybszych SUV-ów na świecie.
Ponadto, pojazd wyposażono w trzy blokady mechanizmu różnicowego, co czyni go doskonałym wyborem dla miłośników off-roadu. W standardzie oferuje również baterię CATL o pojemności 31,4 kWh, zapewniając zasięg w trybie elektrycznym do 150 km. Szybkie ładowanie od 20 do 80% zajmuje zaledwie 10 minut.
Praktyczne zastosowanie — nie tylko dla zabawy
Choć Jetour opracował możliwości pływania G700 głównie z myślą o sytuacjach awaryjnych, takich jak pokonywanie zalanych dróg, trudno oprzeć się wrażeniu, że wielu użytkowników będzie korzystać z tej funkcji także dla przyjemności. Widok ogromnego SUV-a sunącego po jeziorze robi wrażenie i otwiera nowe możliwości dla entuzjastów motoryzacji.
Czy to przyszłość motoryzacji?
Pojazdy amfibie nie są nowością, jednak G700 wyróżnia się połączeniem wysokiej mocy, zaawansowanej technologii i praktyczności. Chińscy producenci coraz śmielej eksperymentują z innowacjami, które jeszcze niedawno wydawały się science fiction. Czy takie rozwiązania staną się standardem w najbliższych latach? Czas pokaże.
"Chińskie marki coraz częściej pokazują, że granice w motoryzacji są tylko umowne. G700 to dowód na to, jak daleko można posunąć innowacje w projektowaniu pojazdów."