General Motors (GM) zawarł ugodę z władzami stanu Kalifornia, płacąc 12,75 miliona dolarów za sprzedaż wrażliwych danych kierowców firmom ubezpieczeniowym i brokerom danych. Porozumienie zostało złożone do sądu w piątek i obejmuje szereg zobowiązań mających na celu ochronę prywatności klientów.
Według oskarżenia, GM przez lata sprzedawało dane dotyczące zachowań za kierownicą, takie jak lokalizacja pojazdów, prędkość, gwałtowne hamowanie czy gwałtowne przyspieszanie. Informacje te trafiały następnie do firm ubezpieczeniowych i pośredników handlujących danymi, co stanowiło naruszenie prywatności użytkowników.
W ramach ugody GM zobowiązał się do:
- Zaprzestania sprzedaży danych klientów brokerom na okres pięciu lat;
- Umożliwienia kierowcom z Kalifornii wyłączenia zbierania danych lokalizacyjnych przez usługę OnStar;
- Wprowadzenia dodatkowych środków ochrony prywatności w swoich systemach.
Sprawa wybuchła w ubiegłym roku, kiedy New York Times ujawnił, że koncerny motoryzacyjne, w tym GM, przekazują dane o zachowaniu kierowców firmom trzecim. Publikacja wywołała falę krytyki wobec branży, która od lat czerpie zyski z handlu danymi użytkowników.
Eksperci podkreślają, że ugoda z Kalifornią może stanowić precedens dla innych stanów USA, które coraz bardziej dbają o ochronę danych osobowych. Płatności oraz zobowiązania GM mają zostać sfinalizowane po zatwierdzeniu ugody przez sąd.