Zapamiętywanie imion i twarzy to dla wielu osób prawdziwe wyzwanie. Ja również do nich należę – mój mózg świetnie radzi sobie z drobiazgami, jak np. dokładne zamówienie rodziny w restauracji z 2023 roku, ale zupełnie zawodzi, gdy przychodzi do kojarzenia nazwisk z twarzami. Kilka lat temu, zrezygnowany z ciągłych wpadek, postanowiłem wprowadzić prosty system: prowadzę „Książkę kontaktów” na telefonie – zwykłą listę osób, które poznałem, z kilkoma kluczowymi szczegółami ułatwiającymi ich identyfikację.

To rozwiązanie okazało się strzałem w dziesiątkę. Dzięki niemu uniknąłem już kilku nieporozumień i poczułem się pewniej w towarzystwie. Oto jak działa mój system:

Jak zorganizować notatki o ludziach?

Używam aplikacji Obsidian (ale równie dobrze sprawdzi się Apple Notes, Google Keep lub dowolny inny notatnik), w której prowadzę osobny plik zatytułowany „Ludzie”. Dzielę go na kategorie, takie jak:

  • Sąsiedzi
  • Rodzice ze szkoły
  • Koledzy z pracy
  • Znajomi z klubu sportowego

Każda kategoria zawiera listę osób wraz z podstawowymi informacjami, które pomagają mi je rozpoznać. Najczęściej są to:

  • Imię i charakterystyczne cechy wyglądu (np. „Anna: wysoka, nosi okulary”)
  • Sposób, w jaki się poznaliśmy
  • Zainteresowania lub hobby (np. „Tomasz: fan koszykówki”)

Przed spotkaniem w danej grupie społecznej przeglądam swoją listę, a po nim uzupełniam ewentualne braki, gdy informacje są jeszcze świeże w pamięci. Nie tworzę rozbudowanych profili – wystarczą jednolinijkowe opisy, które łatwo przeskanować.

Dlaczego nie korzystam z aplikacji CRM?

Na rynku istnieją specjalne aplikacje do zarządzania kontaktami, takie jak Clay, Dex czy Monica, które oferują zaawansowane funkcje, takie jak:

  • Przypomnienia o urodzinach
  • Mapowanie relacji międzyludzkich
  • Rejestrowanie aktywności

Dla mnie są one jednak zbyt rozbudowane. Potrzebowałem czegoś szybkiego i prostego – miejsca, gdzie mogę zapisać kilka kluczowych danych, nie zaś cały system do zarządzania życiem społecznym. Poza tym:

  • Urodziny bliskich osób mam już w kalendarzu.
  • Numery telefonów i adresy e-mail przechowuję w kontaktach.
  • Nie potrzebuję kolejnej aplikacji, która tylko komplikowałaby sprawy.

Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Jeśli i Ty masz problem z zapamiętywaniem imion i twarzy, spróbuj prowadzić podobną listę. Wystarczy kilka minut, aby uchronić się przed nieporozumieniami i poczuć się pewniej w towarzystwie.

Źródło: Fast Company