Podczas cotygodniowego odcinka programu "The Five" na kanale Fox News, Jesse Watters ujawnił szczegóły swojego spotkania z królem Karolem III i królową Camillą podczas ich oficjalnej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Według jego relacji, brytyjski monarcha początkowo nie rozpoznał amerykańskiego dziennikarza.
Watters wyjaśnił, że po przedstawieniu się i wyjaśnieniu, że prowadzi dwa programy w Fox News, król zapytał: "Więc muszą naprawdę pana lubić tutaj". Następnie Watters kontynuował rozmowę z królową Camillą, która opowiadała o wizycie w ulu w Białym Domu. Na jej uwagę, że "nikt nie został użądlony", Watters odpowiedział: "Cóż, wie pani, w Waszyngtonie, jeśli pszczoły pana nie dosięgną, to dosięgną pana pistolety".
Reakcja królowej była natychmiastowa – zaczęła odciągać Wattersa od siebie, co zmusiło go do szybkiego zakończenia rozmowy. "Nie wiem, co jeszcze mówiłem. Zacząłem bełkotać" – przyznał dziennikarz.
Incydent został nagrany i udostępniony na Twitterze (obecnie X) przez samego Wattersa, który napisał: "O mój Boże! Prawie wyrzucono mnie z państwowej kolacji z udziałem brytyjskich monarchów!"
Wizyta brytyjskiej pary królewskiej w Stanach Zjednoczonych była częścią wysiłków na rzecz poprawy relacji między USA a Wielką Brytanią, które zostały napięte po krytyce prezydenta Donalda Trumpa wobec Wielkiej Brytanii za brak wsparcia w konflikcie z Iranem oraz blokowanie przejścia przez Cieśninę Ormuz. Podczas swojego przemówienia w Kongresie król Karol III nie zawahał się przed skierowaniem kilku żartów pod adresem Trumpa, m.in. pytając retorycznie: "Odważę się powiedzieć, że gdyby nie my, mówilibyście po francusku?"
Monarcha nawiązał również do nieudanych prób budowy sali balowej w skrzydle wschodnim Białego Domu przez administrację Trumpa, żartobliwie przepraszając za brytyjskie próby remontów, nawiązując do wojny z 1812 roku, kiedy to brytyjskie siły spaliły Biały Dom.
Całą rozmowę Wattersa z królową Camillą można obejrzeć w materiale wideo powyżej.