Jimmy Kimmel podejmuje nietypową decyzję w związku z finałem „The Late Show” Stephena Colberta. W czwartek, 21 maja, zamiast nowego odcinka swojego programu „Jimmy Kimmel Live!”, wyemituje powtórkę. Tym samym odda hołd swojemu wieloletniemu konkurentowi w późnowieczornym paśmie telewizyjnym.
Decyzja Kimmela oznacza, że w wieczór finału Colberta na antenie CBS nie pojawi się nowy odcinek „Jimmy Kimmel Live!”. Tymczasem „The Tonight Show Starring Jimmy Fallon” zaplanował premierowy odcinek. Kimmel nie jest jedynym, który wspiera Colberta – w poniedziałek uczestniczył w jego programie razem z innymi gwiazdami późnowieczornych talk-show, w tym z Johnem Oliverem i Sethem Meyersem.
To nie pierwszy raz, kiedy Kimmel rezygnuje z nowego odcinka dla dobra konkurenta. W 2015 roku, podczas finału „Late Show” Davida Lettermana, również nadał powtórkę i zachęcił widzów, aby obejrzeli jego ostatni występ. „Proszę, nie oglądajcie mojego programu. Zwłaszcza jeśli jesteście młodzi i nie rozumiecie, o co tyle szumu. Dave jest najlepszy i powinniście go zobaczyć” – powiedział wówczas.
Od tamtej pory zarówno Kimmel, jak i Colbert stali się celem ataków administracji Donalda Trumpa. Były prezydent wielokrotnie krytykował obu prowadzących, chwaląc decyzję CBS o zakończeniu „The Late Show” i wzywając ABC do zwolnienia Kimmela za żart dotyczący Melanii Trump. Federalna Komisja Łączności (FCC) również zagroziła stacji ABC po kolejnym kontrowersyjnym żarcie Kimmela, dotyczącym polityka Charliego Kirka. Disney, właściciel ABC, tymczasowo zawiesił emisję programu Kimmela.
Informacja o decyzji Kimmela pojawiła się jako pierwsza na portalu LateNighter.