W laboratorium Kaycha Labs w Denver przeprowadza się testy próbek konopi, wykrywając zanieczyszczenia oraz obecność nielegalnych syntetycznych związków. Fot. Stephen Swofford / The Denver Gazette
Regulatorzy w Kolorado ogłosili w poniedziałek plany zaostrzenia kontroli nad firmami, które nielegalnie sprzedają tańsze i potencjalnie niebezpieczne produkty z konopi, wprowadzając je na rynek jako legalną marihuanę. Według Divisionu ds. Egzekwowania Prawa dotyczących Marihuany (Marijuana Enforcement Division), wykryto „problemy z przestrzeganiem przepisów”, które zagrażają stabilności branży marihuany – pierwszej w Stanach Zjednoczonych, gdzie legalna sprzedaż marihuany detalicznej została wprowadzona.
„Te problemy stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, integralności rynku oraz systemu podatkowego, który wspiera uregulowany przemysł konopny w Kolorado” – czytamy w komunikacie agencji skierowanym do branży.
Luki w przepisach sprzyjają oszustwom
Śledztwo przeprowadzone w styczniu przez Denver Gazette i ProPublica ujawniło, że mimo zakazu sprzedaży odurzających produktów z konopi w Kolorado, władze stanowe nie wprowadziły wielu regulacji stosowanych w innych stanach, aby zapobiec ich obecności w legalnych punktach sprzedaży marihuany.
Produkcja płynnych destylatów do e-papierosów i słodyczy z konopi jest znacznie tańsza niż z marihuany, co daje firmom przewagę konkurencyjną. Jednak regulatorzy obawiają się stosowania toksycznych i potencjalnie niebezpiecznych chemikaliów do konwersji nieodurzającego CBD – powszechnie występującego w konopiach – w THC, czyli związek psychoaktywny odpowiedzialny za efekt „haju”. Agencja zakazała takiej syntezy chemicznej, ponieważ istnieje ryzyko pozostawienia pozostałości chemicznych w gotowych produktach, co zagraża zdrowiu konsumentów.
Przemysł konopny wykorzystuje luki w systemie
Według badań regulatorów, poprzednich komunikatów agencji oraz zeznań i wyników badań laboratoryjnych zebranych w trakcie kilku procesów sądowych, producenci w Kolorado wykorzystują niedociągnięcia w systemie testowania i egzekwowania prawa, aby nadal wytwarzać produkty z konopi i sprzedawać je jako marihuanę, mimo że jest to niezgodne z prawem stanowym.
W 2024 roku śledczy stwierdzili, że popularna marka e-papierosów sprzedawanych w punktach dystrybucji marihuany nie tylko została wyprodukowana z konopi, ale była także zanieczyszczona chlorkiem metylenu – chemikalium powszechnie stosowanym do konwersji CBD z konopi w THC. Substancja ta jest zakazana przez regulatorów marihuany w Kolorado oraz przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska ze względu na jej rakotwórcze działanie (może powodować raka wątroby i płuc) oraz szkodliwy wpływ na układ nerwowy, odpornościowy i rozrodczy.
Firma Ware Hause, która wyprodukowała te e-papierosy, dobrowolnie zrezygnowała z licencji na sprzedaż marihuany w wyniku śledztwa. Właściciel firmy, Thanh Hau, oraz jej prawnik odmówili komentarza.
Nowe prawo federalne i niepewna przyszłość
W listopadzie ubiegłego roku Kongres przyjął ustawę zakazującą niemal wszystkich odurzających produktów z konopi w całym kraju, która wejdzie w życie jesienią. Jednak wciąż niejasne pozostaje, w jaki sposób rząd federalny wprowadzi ten zakaz w życie, a producenci konopi starają się go obalić. W grudniu prezydent Donald Trump wydał rozporządzenie nakazujące współpracę z Kongresem w celu opracowania regulacji, które mogłyby dopuścić niektóre produkty z konopi.
W poniedziałkowym komunikacie Division ds. Egzekwowania Prawa dotyczących Marihuany poinformował, że urzędnicy agencji „zidentyfikowali i zbadali dowody” wskazujące, iż przedsiębiorstwa zajmujące się marihuaną stosują nielegalne praktyki i zakazane metody produkcji zamiast korzystać z legalnych surowców.