Nissan potwierdził powrót kultowego modelu Xterra, prezentując nową odsłonę SUV-a o charakterystycznym, masywnym wyglądzie. Samochód powstanie w Stanach Zjednoczonych na ramie nośnej, co zapewni mu wytrzymałość i możliwości terenowe. Producent zapowiada również dostępne jednostki napędowe: klasyczny silnik V6 oraz hybrydową wersję V6.
Nowy Xterra został zapowiedziany przez szefa Nissan Americas, Christiana Meuniera, który ujawnił, że cena startowa modelu będzie poniżej 40 tysięcy dolarów. To znaczące odstępstwo od średniej ceny transakcyjnej samochodów w USA, która wynosi obecnie około 48 tysięcy dolarów. „Rynek wymaga bardziej przystępnych cen. Xterra ma być dostępny dla szerszego grona klientów” – podkreślił Meunier.
Nowa Xterra ma być powrotem do korzeni marki, rezygnując z nadmiaru zbędnych technologii na rzecz prostoty i funkcjonalności. „Straciliśmy nieco naszą drogę, dodając zbyt wiele funkcji, które podnoszą koszty, nie wnosząc realnej wartości. Xterra ma być symbolem powrotu do tego, co naprawdę ważne” – wyjaśnił Meunier. Hasło reklamowe „wszystko, czego potrzebujesz, nic, czego nie potrzebujesz”, używane jeszcze w 2002 roku, idealnie oddaje filozofię nowego modelu.
Pod maską Xterry znajdzie się rama nośna, którą Nissan wykorzysta również w innych modelach. Produkcja SUV-a odbędzie się w amerykańskiej fabryce w Missisipi, tej samej, która obecnie wytwarza model Frontier. Nowa odsłona Xterry ma wyróżniać się wysokim prześwitem, masywną sylwetką oraz praktycznymi rozwiązaniami, takimi jak mocowanie koła zapasowego na tylnej klapie – podobnie jak w konkurencyjnych Fordzie Bronco czy Jeepie Wrangler.
Teaser opublikowany przez Meuniera na LinkedIn przedstawia Xterrę w pustynnym krajobrazie, podkreślając jej terenowe możliwości i charakterystyczny design. Nowy model ma szansę przywrócić emocje związane z marką Nissan, która w ostatnich latach traciła na popularności wśród miłośników samochodów o sportowym charakterze.