Russell Brand stał się tematem gorących dyskusji w internecie po nieudanej rozmowie z Piersem Morganem, który zapytał go o cytat z Biblii przeczytany w sądzie. W efekcie doszło do czterominutowej ciszy, podczas której komik nie potrafił odnaleźć odpowiedniego fragmentu.
W piątkowym odcinku programu „Piers Morgan Uncensored” Morgan powrócił do tematu Biblii, którą Brand trzymał podczas rozprawy w lutym, kiedy to nie przyznał się do zarzutów gwałtu i napaści seksualnej. „Czy mogę wrócić do pytania o twoją Biblię?” – zapytał prowadzący. „To był cytat, który cytowałeś w sądzie? Dobrze. Dlaczego wziąłeś ją ze sobą do sądu i które fragmenty były dla ciebie istotne?”.
Brand, widząc pytanie, podziękował i zaczął nerwowo wertować Pismo Święte, mamrocząc coś o potrzebie zachowania spokoju. Po dłuższej chwili przyznał, że nie może odnaleźć cytatu, ale twierdził, że pochodził z Księgi Izajasza. „Tu jest napisane… fragment, który wtedy czytałem, to nie ten. Nie mogę znaleźć tego, który miałem wtedy, ale ten też jest dobry” – stwierdził, podczas gdy Morgan milczał.
Brand odczytał ostatecznie fragment z Izajasza 12:1: „Będę Cię wysławiał, Panie, bo choć się na mnie gniewałeś, odwrócił się Twój gniew i pocieszasz mnie”.
Niedługo potem nagranie z wymiany zdań trafiło do sieci, wywołując lawinę komentarzy. Użytkownicy określali moment mianem „żenującego”, „boleśnie nieporadnego” i „brutalnego”. Jeden z komentatorów na platformie X napisał: „Jak w ogóle można się z tego otrząsnąć?”. Inny dodał: „To jedna z najbardziej żenujących rozmów, jakie widziałem w tym tygodniu”. Kolejny użytkownik zwrócił uwagę na montaż programu, zauważając: „Kamerzysta był prawdziwym mistrzem, bo zrobił split screen”.
Brand obecnie oczekuje na rozpoczęcie procesu w sprawie zarzutów gwałtu i napaści seksualnej. Początkowo w kwietniu 2025 roku postawiono mu pięć zarzutów dotyczących czterech kobiet: dwóch gwałtów, dwóch napaści seksualnych oraz jednego napaści obyczajowej. W grudniu 2024 roku dołączono kolejne zarzuty – gwałtu i napaści seksualnej, na które komik nie przyznał się do winy. Śledztwo rozpoczęło się we wrześniu 2023 roku, kiedy ofiary publicznie ujawniły przypadki, które miały mieć miejsce między 2006 a 2013 rokiem (dwa nowe zarzuty dotyczą zdarzeń z 2009 roku).
„Zawsze mówiłem wam, że kiedy byłem młody, singlem, zanim poznałem moją żonę i rodzinę – oni są tuż za kadrem, moi wspaniali dzieci – byłem głupcem. Byłem głupcem, zanim zacząłem żyć w świetle Pana” – powiedział Brand, odnosząc się do swojego przeszłego życia.