Podczas wizyty w Rzymie sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio spotkał się z papieżem Leonem XIV. Mimo deklarowanej przez obie strony "bardzo pozytywnej" atmosfery, spotkanie nie przyniosło oczekiwanego ocieplenia relacji między Waszyngtonem a Watykanem, a wręcz je pogłębiło.
Rubio, cytowany przez CNN, podkreślił, że podczas rozmowy poruszono kwestię wojny w Iranie oraz amerykańskiego punktu widzenia. "Mieliśmy bardzo dobrą rozmowę" – stwierdził polityk. Dodał także, że przekazał papieżowi ostrzeżenie dotyczące zagrożenia, jakie dla świata stanowi Iran.
Temat spotkania został jednak narzucony przez samego prezydenta Donalda Trumpa. W czwartek wieczorem Trump ujawnił, że osobiście polecił Rubio poruszyć podczas rozmowy z papieżem kwestię irańskiego programu nuklearnego. "Powiedz papieżowi bardzo uprzejmie, z szacunkiem, że Iran nie może posiadać broni nuklearnej" – powiedział Trump. Dodał także, że należy poinformować papieża o ofiarach irańskich protestów z 2019 roku, w których zginęło 42 tysiące osób.
Napięcia między administracją Trumpa a Kościołem katolickim sięgają początku tego roku, kiedy papież Leon XIV publicznie opowiedział się za światowym pokojem. Jego słowa spotkały się z ostrą reakcją Białego Domu – według doniesień Pentagon zagroził wówczas ambasadorowi Watykanu przy ONZ. Papież jednak nie ustąpił, deklarując, że nie boi się Trumpa ani jego administracji i będzie głosił Ewangelię bez względu na konsekwencje. Niedawno Watykan odrzucił zaproszenie Białego Domu na uroczystości z okazji 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Symboliczny wymiar spotkania podkreślił nietypowy prezent, którym papież obdarował Rubio. Było to pióro wykonane z drewna oliwnego, które papież określił mianem "rośliny pokoju". W odpowiedzi amerykański polityk wręczył Leonowi XIV miniaturowy kryształowy futbol, nawiązując do zamiłowania papieża – rodowitego mieszkańca Chicago – do baseballu, a konkretnie do drużyny Chicago White Sox.
Po spotkaniu Watykan wydał oświadczenie, określając rozmowy jako "serdeczne", ale jednocześnie zaznaczając, że poruszono w nich kwestie "regionalnej i międzynarodowej sytuacji, ze szczególnym uwzględnieniem krajów dotkniętych wojną, napięciami politycznymi i trudną sytuacją humanitarną". Podkreślono także konieczność nieustannej pracy na rzecz pokoju.