WASHINGTON — Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth ogłosił we wtorek, że amerykańskie siły zbrojne nie będą już wymagać od wszystkich żołnierzy obowiązkowych szczepień przeciw grypie. Decyzja została podjęta w imię poszanowania autonomii medycznej oraz wolności religijnej.

„Pogląd, że szczepienie przeciw grypie musi być obowiązkowe dla każdego żołnierza, w każdym miejscu i w każdych okolicznościach, jest zbyt szeroki i nieracjonalny” — oświadczył Hegseth w opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu wideo.

Nowe wytyczne dotyczące szczepień przeciw grypie dla wojska mają wejść w życie natychmiast. Decyzja ta jest częścią szerszej polityki Departamentu Obrony USA, mającej na celu zwiększenie elastyczności w kwestiach zdrowotnych żołnierzy.

Wcześniej obowiązek szczepień przeciw grypie obejmował wszystkich aktywnych żołnierzy, bez względu na indywidualne przekonania czy sytuację zdrowotną. Zmiana ta spotkała się z różnymi reakcjami wśród ekspertów i przedstawicieli wojska.

Podczas konferencji prasowej Sekretarz Hegseth podkreślił, że żołnierze nadal będą mogli otrzymywać szczepienia przeciw grypie dobrowolnie, a armia nadal będzie zalecać je jako środek prewencyjny. Nowe podejście ma na celu zrównoważenie ochrony zdrowia publicznego z prawami indywidualnymi każdego żołnierza.

„Naszym celem jest zapewnienie, że każdy żołnierz ma prawo do podejmowania świadomych decyzji dotyczących swojego zdrowia, zgodnie z własnymi przekonaniami i wartościami” — dodał Hegseth.

Decyzja ta może mieć wpływ na plany szczepień w innych krajach, które nadal utrzymują obowiązkowe szczepienia przeciw grypie dla personelu wojskowego. W Stanach Zjednoczonych zmiana ta jest postrzegana jako krok w kierunku większej personalizacji opieki zdrowotnej w armii.

Źródło: STAT News